Żeglarz w biznesie

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 23-01-2008, 00:00

Tomasz Rudawski, prezes Accessu, pomagał innym wejść na giełdę. Teraz sam zamierza się tam udać.

Tomasz Rudawski, prezes firmy Access, specjalista corporate finance. Jednocześnie zapalony żeglarz i wielokrotny mistrz Polski w regatach klasy Laser Masters. Jego biuro na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie wypełnione jest pucharami.

— Te są moje. W domu mam ich więcej. Dochodzą trofea córki Kasi i syna Marcina — mówi z uśmiechem.

Jego pasja to także snowboard i nurkowanie. Przede wszystkim w Bałtyku — bo najbliżej. Biznesowo od 17 lat doradza przy prywatyzacjach, fuzjach i transakcjach MBO (ang. management buyout). W tej ostatniej dziedzinie ma spore doświadczenie — dwa razy przeprowadzał wykup menedżerski we własnej firmie.

Meble i Duńczycy

Rok 1989. U producenta mebli, w firmie Furnel, od roku na stanowisku project managera pracowało trzech młodych mężczyzn: Andrzej Szostak, ekonomista po Szkole Głównej Planowania i Statystyki (obecnie Szkoła Główna Handlowa), dzisiaj były prezes Rothschild Polska, Jacek Chwedoruk, również po SGPiS oraz obecny prezes Rothschilda w naszym kraju i Tomasz Rudawski, absolwent Wydziału Technologii Drewna SGGW.

— Tworzyliśmy grupę do zadań specjalnych. Szukaliśmy kontrahentów dla firmy, przygotowywaliśmy transakcje fuzji i przejęć oraz plany biznesowe. Koledzy przekazywali mi wiedzę z ekonomii, ja dzieliłem się z nimi specyfiką zasad rządzących przemysłem drzewnym. Tworzyliśmy zgrany zespół, co zainspirowało nas do założenia własnej firmy Access — wspomina Tomasz Rudawski.

Pomógł poznany pod koniec lat 80. Duńczyk. Zainwestował w ich firmę 50 tys. dolarów. Pierwsze biuro mieściło się w piwnicy Tomasza Rudawskiego.

Szalone czasy

Na początku lat 90. okazja goniła okazję. O przyszłości przedsiębiorstw często decydował łut szczęścia.

— Każdy starał się zapoznać z nowymi zasadami polskiej gospodarki. Nikt nie wiedział, jak będzie działać ten system — opowiada Tomasz Rudawski.

W Polsce pojawił się bank inwestycyjny NM Rothschild & Sons, który wygrał przetarg na prywatyzację fabryki maszyn papierniczych Fampa w Jeleniej Górze. Wtedy prawo nakazywało, żeby firmy zagraniczne przy takich projektach zatrudniały partnerów z Polski. Chodziło o transfer wiedzy do kraju. Ofertę Rothschildowi złożyło kilka firm. Anglicy wybrali Access.

— Uważam, że wygraliśmy, bo jako jedyni mieliśmy samochody na ropę, a wtedy o nią było łatwiej niż o benzynę. O 17.00 wygraliśmy przetarg i zawieźliśmy przedstawicieli Rothschilda z Warszawy do siedziby fabryki Fampa w Jeleniej Górze — tłumaczy Tomasz Rudawski.

Innymi słowy, wygrali dzięki przewadze technologicznej.

Dwa razy MBO

Firma zdobywała kolejne kontrakty, m.in. doradzała przy prywatyzacji browarów w Żywcu i w Okocimiu. Menedżerom z Rothschilda musieli się spodobać koledzy z Polski, bo wykupili Duńczyków i sami stali się udziałowcami w Accessie.

— Pod koniec lat 90. bank Rothschilda zadecydował o otwarciu własnej placówki w naszym kraju. Chcieli się nastawić na wielkie transakcje, które dadzą im ponad milion dolarów prowizji. Londyńscy partnerzy zaproponowali, że wykupią od nas resztę udziałów — opowiada Tomasz Rudawski.

Drogi wspólników rozeszły się. Andrzej Szostak oraz Jacek Chwedoruk zostali u Rothschilda. Tomasz Rudawski wolał kontynuować dotychczasową strategię Accessu. Postanowił uniezależnić spółkę. Pomógł partner w firmie Grzegorz Mędza. To był pierwszy wykup menedżerski w Accessie. Nie ostatni. W 2000 r. w Access zainwestowało Pekao (przy jego prywatyzacji doradzał Access), które chciało stać się bankiem uniwersalnym, a nie tylko detalicznym. Firma doradcza w ramach otwartej na biznes grupy wydawała się czymś oczywistym i koniecznym.

Współpraca, początkowo udana, po kilku latach przynosiła coraz mniejsze korzyści. Tomasz Rudawski wraz z partnerami zdecydował się na wykup menedżerski po raz drugi. Tym razem pomogli mu Adam Górecki i Ewa Boguszewska — obecni członkowie zarządu.

Na swoim i co dalej

Siedzimy w biurze na Krakowskim Przedmieściu. Na stole kserokopia magazynu zakładowego Furnela. Na pierwszej stronie zdjęcie Tadeusza Rudawskiego, Andrzeja Szostaka oraz Jacka Chwedoruka i artykuł, w którym project managerowie próbują wyjaśnić ówczesnym czytelnikom, czym właściwie się zajmują. Dużo się od tego czasu zmieniło.

— W najbliższych trzech latach chcemy wejść na giełdę. Najpierw zamierzamy poszerzyć działalność firmy o usługi maklerskie oraz strategiczne doradztwo organizacyjne — mówi Tomasz Rudawski.

Pomagał wejść na giełdę największym polskim przedsiębiorstwom. Teraz sam tam zmierza. To chyba dobra droga rozwoju. n

Access policzony

2

17

lat Tak długo działa na rynku Access.

50

tys. dol. Tyle zainwestowali w Access na początku działalności Duńczycy.

Klan bogaczy

Rothschildowie należą do najbogatszych rodzin na świecie. Klan bankierów wywodzi się z Frankfurtu nad Menem, gdzie w kamienicy pod czerwonym szyldem (stąd nazwisko: rot — czerwony, schilt — znak) nestor rodu Mayer Amschel Rothschild prowadził kantor. Wiek XIX to okres spektakularnych przedsięwzięć i ekspansji. Rothschildowie rozpoczęli działalność w Londynie (Nathan Mayer Rothschild), Paryżu, Wiedniu i Neapolu. W tym czasie finansowali m.in. obie strony konfliktu podczas kampanii napoleońskich, budowę Kanału Sueskiego oraz rozwój kolejnictwa we Francji i Anglii. Znani są, prócz bankierstwa, także z produkcji wina. Posiadają winnice w regionie Bordeaux oraz w Republice Południowej Afryki i w Argentynie

Wojciech Chmielarz

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Chmielarz

Polecane