ZELMER WRÓCI DO PAŃSTWA

ZELMER WRÓCI DO PAŃSTWA

ZELMER WRÓCI DO PAŃSTWA

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 09-10-1998, 00:00

ZELMER WRÓCI DO PAŃSTWA

Od nowego roku rzeszowska firma chce przywrócić produkcję sprzętu AGD

NOWE PORZĄDKI: Bożena Oborska pracuje w Zelmerze od 17 lat. Z wykształcenia jest prawnikiem. Pełniła funkcję zastępcy dyrektora ds. personalno-administracyjnych, a ostatnio zastępcy ds. administracyjnych. 1 sierpnia minister skarbu powołał ją na stanowisko zarządcy Zelmera, na 3-letni kontrakt menedżerski. fot. Krzysztof Tokaj

Bożena Oborska, nowy zarządca Zelmera, zamierza ponownie upaństwowić cztery prywatne spółki, wyłączone z przedsiębiorstwa przez poprzedni zarząd. Ale plan może spalić na panewce. Wystarczy, że poprzedni zarządca firmy, a zarazem główny udziałowiec dwóch spółek, nie zechce odsprzedać swoich akcji.

Kierownictwo firmy czeka bardzo trudne zadanie odzyskania części spółek wyłączonych ze struktur przedsiębiorstwa państwowego przez poprzedniego szefa, Bogusława Maderę. Do końca października Bożena Oborska przedstawi ministrowi skarbu plan przekształcenia i restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego.

Wziąć co swoje

— Zamierzam od początku 1999 r. przywrócić zapisaną w statucie Zelmera produkcję sprzętu AGD. Do przedsiębiorstwa państwowego muszą powrócić cztery spółki z 16 firm wyłączonych z jego struktur przez poprzedniego szefa. Interesują nas wyłącznie zakłady produkcyjne. Inne firmy, m.in. transportowa, remontowa czy ochroniarska, będą funkcjonować jak do tej pory — mówi Bożena Oborska.

Nie chce zdradzić, w jaki sposób prywatne spółki zostaną ponownie włączone do państwowej firmy, ale nie ukrywa, że czeka ją bardzo trudne zadanie. Zwłaszcza że w dwóch firmach, na które Zelmer zagiął parol — Zakładzie Metalowym i Zakładzie Silników —znaczącym udziałowcem jest Bogusław Madera, odwołany poprzedni zarządca Zelmera. 9,9 proc. udziałów daje Maderze możliwość blokowania decyzji na zgromadzeniu wspólników.

— Wprawdzie niektóre umowy spółek dopuszczają wyłączanie wspólników lub umarzanie ich udziałów, ale jest to bardzo czasochłonny proces. Można także w ostateczności otworzyć likwidację spółki — komentuje mecenas Józef Forystek z kancelarii prawniczej Forystek-Góralczyk-Rychlicki.

W polskich rękach

Zelmer zaproponował, że odkupi udziały od byłego szefa, ale na razie nie otrzymał żadnej odpowiedzi. Bożena Oborska nie potrafi określić, co zrobi, jeżeli Madera nie zgodzi się na powtórne przyłączenie spółek do macierzystej firmy.

— Przekształcanie zaczniemy od spółek, w których mamy jasną sytuację własnościową. Jako pierwszy wróci do Zelmera Zakład Produkcji Finalnej, czyli firma, która sprzedawała nam zmontowany u siebie gotowy produkt naszej marki. Dla pracowników, którzy są udziałowcami spółki, sytuacja się nie zmieni — nadal będą spłacać pożyczki zaciągnięte z funduszu prywatyzacyjnego. Uwzględnimy to w trakcie formalnej i przeprowadzonej zgodnie z prawem przyszłej prywatyzacji Zelmera— mówi Bożena Oborska.

Bożena Oborska liczy, że Zelmer uda się skomercjalizować w 2000 roku. Później, najprawdopodobniej w drodze przekształcenia w spółkę pracowniczą, do której będą mogli wejść także hurtownicy i inwestorzy finansowi, firma zostanie sprywatyzowana. Zarządca przyznaje, że inwestorów chętnych na Zelmer nie brakuje.

— Na razie nie ma czego prywatyzować. Przygotowania do przekształcenia rozpoczniemy wówczas, kiedy znowu staniemy się przedsiębiorstwem produkcyjnym. Jedno jest pewne: nie pozwolę sprzedać firmy inwestorowi zagranicznemu. Zgodziłam się na objęcie tego stanowiska po zapewnieniach ministra, że Zelmer pozostanie w przyszłości w polskich rękach — podkreśla zarządca.

Od ponad roku Zelmer jest wyłącznie firmą handlową. Produkcję najbardziej kojarzonych z firmą odkurzaczy i innych urządzeń gospodarstwa domowego przejęły prywatne spółki wydzielone ze struktur przedsiębiorstwa państwowego przez poprzedniego zarządcę Zelmera — Zakład Odlewniczy, Zakład Metalowy, Zakład Silników i Zakład Produkcji Finalnej.

Dochodowy interes

— Przywrócenie produkcji to bardzo kosztowna inwestycja. Na szczęście większość urządzeń spółki dzierżawią od Zelmera — mówi Bożena Oborska.

Zarządca obiecuje, że w drugim półroczu firma poprawi niskie wyniki z pierwszej połowy roku i dodaje, że rok 1998 nie będzie gorszy od 1997.

— Do tej pory znaczną część zysków z produkcji zabierały wydzielone spółki. Zelmer utrzymywał się z handlu i dzierżawienia im majątku. Zanim zaczniemy czerpać korzyści z przywrócenia produkcji, zamierzam poprawiać wyniki przedsiębiorstwa państwowego, przenosząc zyski ze spółek do Zelmera — tłumaczy Bożena Oborska.

Jedną z metod będzie podnoszenie spółkom cen dzierżaw, obniżanie kosztów zakupu surowca i cen gotowych wyrobów, które państwowa firma kupuje od zakładów produkcyjnych.

Zadania zlecone

Do Zelmera należy blisko 70 proc. krajowego rynku odkurzaczy. Marka jest rozpoznawalna w ponad 95 proc. Zelmer myśli też o uruchomieniu sprzedaży sprzętu uzupełniającego dotychczasową ofertę, np. tosterów i frytkownic. Niewykluczone, że firma będzie zamawiała produkcję własnej marki u innych, np. dalekowschodnich, producentów. Zelmer produkuje około 3 mln sztuk sprzętu rocznie. Połowę z 445 mln zł obrotu w 1997 r. stanowią przychody ze sprzedaży odkurzaczy. W ofercie fabryki są także roboty kuchenne, krajalnice i maszynki do mięsa (po 10-12 proc. przychodu). W tym segmencie firma kontroluje około 75-80 proc. krajowego rynku i konkuruje z polskimi producentami: Niewiadów, Mesko, MPM Produkt z Milanówka oraz Philips, Mulinex, Braun, Kenwood. Ponad 30 proc. całej produkcji Zelmer eksportuje do 30 krajów. Pod własną marką sprzedaje 25-30 proc. produkcji. W ubiegłym roku wartość zagranicznej sprzedaży sięgnęła 144 mln zł.

Jeszcze w tym miesiącu Zelmer rozpocznie pierwszą od trzech lat kampanię reklamową, której przygotowanie kosztowało około 3 mln zł.

Zelmer, jako przedsiębiorstwo państwowe, zatrudnia 326 osób. W sumie w fabryce zatrudnionych jest ponad 3,6 tys. osób.

SIŁA SSANIA: Bogusław Madera, poprzedni prezes Zelmera wydzielił z firmy kilkanaście spółek. W części z nich ma udziały. W wielu przypadkach spółki przejęły montaż najbardziej zyskownych wyrobów. Teraz to wszystko chce odkręcić Bożena Oborska — nowy zarządca przedsiębiorstwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska