Czy klientowi potrzebny jest plik kart, kodów zniżkowych i przechowywanych w portfelu ulotek z promocjami, jeśli program lojalnościowy można zrealizować prościej, wykorzystując jedynie kartę płatniczą? Szybko rozwijająca się firma ZenCard w to watpi.
Jej założyciele, Jarosław Sygitowicz, Krzysztof Klimczak i Marek Rogoziński, przekonują przedsiębiorców do własnego rozwiązania, pozwalającego na bardziej automatyczne zarządzanie promocjami. Eliminują nie tylko papierową, ale nawet elektroniczną formę kuponu. W ich systemie zniżki są przyznawane automatycznie, w chwili płacenia rachunku przez klienta.
O ich wysokości i czasie promocji decyduje sam przedsiębiorca, pozostający w „mobilnym kontakcie” z klientami. Oznacza on również system własnym logo. — ZenCard dzięki przewadze technologicznej ma szansę zrewolucjonizować rynek budowania lojalności konsumentów — twierdzi Bartłomiej Gola ze SpeedUp Venture Capital Group, jednego z inwestorów spółki. Koncept już we wczesnej fazie rozwoju skupił na sobie zainteresowanierynku.
Najpierw został zakwalifikowany do akceleratora MasterCard Start Path, potem wygrał organizowany w Dolinie Krzemowej konkurs V4 Startups, pokonując rywali z państw Grupy Wyszehradzkiej, i został wyróżniony w konkursie Loyalty Awards. Teraz firma pozyskała finansowanie na dalszy intensywny rozwój — 2 mln EUR zainwestowały w nią fundusze Experior Venture Fund oraz SpeedUp Group (która weszła kapitałowo do ZenCard już w 2013 r.).
Pieniądze mają ułatwić promocję i sprzedaż dostępu do systemu w Polsce, a także za granicą. W grę wchodzi głównie rynek brytyjski, do wejścia na który spółka przygotowywała się już od dłuższego czasu.