Informatycy zarabiają w Polsce dużo, choć i tak kilkakrotnie mniej niż w Europie Zachodniej. Korzystają z tego nie tylko zagraniczne koncerny, które mają w Polsce centra IT — jak Tieto, Capgemini, Luxoft, Oracle, IBM, Motorola czy Ericsson — ale również polskie firmy. Przykładem jest SMT Software, wrocławska spółka z 11-letnią historią, która ma osiem biur w Polsce i trzy spółki sprzedażowe w Holandii, Francji i od niedawna w Londynie.
— Powołanie SMT Software UK to sygnał dla naszych obecnych i przyszłych klientów, iż rynek brytyjski ma dla nas strategiczne znaczenie. Ponadto umożliwiamy naszym klientom podpisywanie kontraktów z brytyjskim podmiotem gospodarczym, co przekłada się na większe zaufanie do naszej marki — podkreśla Sebastian Łękawa, wiceprezes Grupy SMT i prezes SMT Software UK Ltd. Więcej klientów to więcej pracy dla polskich informatyków.
— Do końca roku zwiększymy zatrudnienie z 450 do 600 osób. Rekrutacja trwa, mamy otwarte 120 pozycji zarówno dla osób bez doświadczenia, jak i specjalistów — mówi Radosław Szmit, menedżer w SMT.
Firma zatrudnia głównie w biurze we Wrocławiu (pozostałe lokalizacje znajdują się w Warszawie, Katowicach, Gliwicach, Poznaniu, Krakowiei Białymstoku). Choć dziś sprzedaż w kraju stanowi trzon działalności spółki (w 2012 r. z 49 mln zł aż 43,7 mln zł firma wypracowała w Polsce), powoli będzie się to zmieniać.
— Myślimy o kolejnych biurach sprzedaży w Europie Zachodniej — zapowiada Radosław Szmit. Docelowo za granicą spółka chce zwiększyć zatrudnienie z kilkunastu do kilkudziesięciu osób. W ubiegłym roku grupa kapitałowa SMT Software miała niemal 6,5 mln zł zysku ze sprzedaży. SMT Software należy do notowanej na giełdzie Grupy SMT (dawniej ADV).