Stronę popytową wspierała też niższa od prognoz liczba tzw. nowych bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych i spory wzrost indeksu ISM dla przemysłu. Zaowocowało to silną zwyżką w pierwszej fazie handlu na Wall Street.
Kolejna zwyżka cena na rynku surowcowym zachęcała inwestorów do uzupełniania portfeli o walory spółek wydobywczych. Popyt pozytywnie przekładał się więc na wyceny akcji takich gigantów górniczych jak BHP Billiton czy Rio Tinto oraz Xstrata.
Mocnym wzrostem mogli cieszyć się akcjonariusze BMW. Niemiecki producent luksusowych samochodów otrzymał od analityków Credit Suisse podniesioną z „poniżej rynku” do „powyżej rynku” rekomendację, co uzasadnione zostało pozytywną strategią cenową.
Powody do zadowolenia mieli też posiadacze walorów Cioe. Financiere Richemont. Kurs rósł w reakcji na zgodę spółki, największego na świecie producenta biżuterii, na przejęcie Net-a-Porter, internetowego detalisty odzieżowego.
Ze spuszczonymi głowami świętować za to będą udziałowcy Orion Oyj, fińskiego
producenta leków. Kurs momentami zniżkował o ponad 12 proc. po tym, jak
Amerykański Departament Żywności i Leków stwierdził, że produkowany przez spółkę
środek przeciwko chorobie Parkinsona prawdopodobnie zwiększa ryzyko raka
prostaty.