Dobre nastroje inwestorów podtrzymały dane z rynku pracy. Liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych spadła mocniej od prognoz i znalazła się na najniższym poziomie od września 2008 r. Sugerować to może wygasanie fali zwolnień w amerykańskich przedsiębiorstwach. Niższa też od szacunków okazała się liczba osób kontynuujących pobieranie zasiłku.
Ten dosyć optymistyczny obraz rynku zaciemniają nieco dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku. W listopadzie co prawda wzrosły, ale tylko o 0,2 proc. podczas gdy analitycy oczekiwali zwyżki o 0,5 proc. Bez uwzględniania środków transportu wzrosły jednak dwa razy więcej (o 2 proc.) od tego co zakładali specjaliści.
Wśród spółek cieszących się zainteresowaniem inwestorów należy wymienić
przede wszystkim przedstawicieli sektora górniczego i paliwowego. W obu
przypadkach aprecjację notowań nakręcają drożejące
surowce.