Zielone światło dla PPP

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2017-03-16 22:00
zaktualizowano: 2017-03-16 19:48

Resort rozwoju chce ułatwić publiczno-prywatną budowę dróg, parkingów czy akademików. Zdaniem ekspertów, pomóc może sygnał, że rząd popiera partnerstwo

Partnerstwo publiczno-prywatne (PPP) to model, który ma pomóc polskim firmom i instytucjom w realizacji inwestycji, kiedy wyschnie strumień unijnych funduszy.

JASKÓŁKA:
JASKÓŁKA:
Poznańska spalarnia śmieci, zbudowana kosztem 725 mln zł, to jeden z nielicznych projektów, które udało się wykonać w PPP. Resort rozwoju planuje, że wszystkie inwestycje droższe niż 300 mln zł będą przechodzić tzw. test PPP, by zbadać, czy warto wydawać na nie publiczne pieniądze, czy lepiej zachęcić partnera prywatnego.
[FOT. M. KACZMARCZYK SITA ZIELONA ENERGIA]

Ministerstwo Rozwoju przygotowało projekt zmian kilku ustaw, który ułatwi wdrożenie inwestycji w tej formule.

Droga bez podatku

Sporo zmian nastąpi w przepisach podatkowych.

— Zmiana ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oznacza zwolnienie z podatku od nieruchomości gruntów zajętych pod pasy dróg publicznych, na których prowadzona będzie działalność związana z ich utrzymaniem i eksploatacją. Obecnie ze zwolnienia korzystają jedynie podmioty prowadzące działalność gospodarczą związaną z eksploatacją autostrad — mówi Marcin Oszczak, radca prawny w CMS Cameron McKenna Greszta i Sawicki. Jego zdaniem, zwolnienie z opłat firm, które w PPP będą zarządzać drogami niższychkategorii, znacznie obniży ich koszty, co zachęci do realizacji przetargów na budowę, remonty i eksploatację w tej formule.

Zmiany nastąpią w podatku dochodowym, zwłaszcza w budowlanych projektach PPP. Obecnie partner prywatny po zbudowaniu obiektu, np. parkingu, basenu, oczyszczalni ścieków czy autostrady, wystawia fakturę, która powoduje, że pojawia się u niego „przychód do opodatkowania podatkiem dochodowym”. Faktycznie jednak zapłatę za budowę otrzymuje od użytkowników albo od partnera publicznego (w ramach tzw. opłaty za dostępność) podczas wieloletniej eksploatacji.

— Proponowana jest zmiana przepisów podatkowych w celu przynajmniej częściowego dostosowania ich do struktury typowego projektu PPP, w którym zapłata partnerowi prywatnemu za roboty budowlane rozłożona jest w czasie — dodaje Marcin Oszczak. Bartosz Mysiorski z PPP Development Manager w Dentons Europe Oleszczuk, uważa, że warto byłoby iść krok dalej i do tego systemu dostosować także płatność VAT, ale resort rozwoju nie uwzględnił tego postulatu. Za korzystną eksperci uważają też możliwość zawarcia umowy o PPP przez spółkę utworzoną przez partnera prywatnego w celu realizacji przedsięwzięcia.

Według obecnie obowiązujących przepisów, umowę o PPP z podmiotem publicznym może podpisać wyłącznie ten sam partner prywatny, który wziął udział w przetargu. Chwalą też umożliwienie instytucjom finansującym projekt PPP powierzenie realizacji przedsięwzięcia innemu podmiotowi, jeśli jego prawidłowe wykonanie przez dotychczasowego partnera prywatnego jest zagrożone.

Kiełbasa wyborcza

Przy okazji zmian w przepisach motywujących do inwestycji w PPP resort rozwoju zmienił także kilka innych ustaw, np. prawo zamówień publicznych. Ich celem ma być przyśpieszenie realizacji projektów także w systemie tradycyjnych przetargów.

— W projekcie ustawy o PPP przewidziano zmiany dotyczące rynku zamówień publicznych. Dotychczas zamawiający, nie mając w pełni zabezpieczonego finansowania, mogli ogłaszać postępowanie tylko w przetargach dotyczących inwestycji realizowanych z udziałem funduszy unijnych czy Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA) oraz zamówień na badania naukowe i prace rozwojowe. Nowe przepisy dają możliwość wszczęcia postępowania bez zabezpieczenia finansowego pod warunkiem poinformowania o tym w dokumentacji przetargowej, a następnie unieważnienia go w dowolnym momencie, jeśli okaże się, że inwestor jednak nie zdobył finansowania — mówi Jarosław Sroka, partner w kancelarii BSJP Brockhuis Jurczak Prusak, specjalizujący się w prawie zamówień publicznych.

Kilka lat temu reprezentował wykonawcę, który złożył ofertę na budowę jednego z odcinków drogi ekspresowej S7. Kryzys w latach 2008-09 spowodował obcięcie przez resort finansów pieniędzy na drogi, więc Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) unieważniła przetarg, oraz wiele innych, powołując się właśnie na brak pieniędzy.

Wykonawca wydłużył jednak ważność oferty i wadium oraz zaskarżył w sądzie unieważnienie przetargu. Argumentował, że zabezpieczenie finansowe przed wszczęciem postępowania jest obowiązkiem zamawiającego. GDDKiA nie powinna ogłaszać przetargu, skoro nie miała pieniędzy, naraziła bowiem oferentów na koszty związane z przygotowaniem oferty. Wykonawca wygrał w sądzie i zdobył drogowy kontrakt. Możliwość ogłaszania i anulowania przetargów z powodu braku finansowania to nie jest dobra wiadomość dla przedsiębiorców.

Jarosław Sroka podkreśla, że to oni będą ponosić ryzyko często kosztownego przygotowania ofert w przetargach, które w każdej chwili mogą być unieważnione — zwłaszcza w okresach przedwyborczych samorządy czy instytucje rządowe mogą ogłaszać przetargi, by zdobyć uznanie wyborców, a po wyborach je unieważniać, tłumacząc się brakiem finansowania. W uzasadnieniu resort rozwoju przekonuje natomiast, że obecnie „rytm ogłaszania przetargów jest uzależniony od cyklu gospodarki finansowej zamawiającego.

Takie ścisłe uzależnienie skutkuje nie tylko spiętrzeniem przetargów, ale także presją na wyznaczanie bardzo krótkich terminów w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego oraz wpływa na obniżenie jakości dokumentacji przetargowej”. Zmiana ma pomóc rozbić przetargowe i inwestycyjne kumulacje oraz poprawić jakość przygotowania i realizacji inwestycji.

Kolejne zmiany mają usprawnić PPP w segmencie inwestycji w budowę i zarządzanie parkingami, a jednocześnie uwolnić rynek opłat za parkowanie w miastach, co według rządowych urzędników pomoże w walce ze smogiem.

— Projekt przewiduje zmianę przepisów ustawy o drogach publicznych w zakresie dotyczącym zasad ustalania opłat w strefach płatnego parkowania. Uwolnienie opłat parkingowych polega na możliwości ustalenia ich na obszarze zabudowy śródmiejskiej w wysokości nieprzekraczającej trzykrotności opłat ustalonych dla strefy płatnego parkowania poza nim. Zmiana zwiększy zainteresowanie realizacją inwestycji parkingowych w formule PPP, ale nie ogranicza się tylko do parkingów zbudowanych w tym modelu — przyznaje Marcin Oszczak.

Czy te udogodnienia wystarczą, żeby spopularyzować niemogącą się przebić formułę PPP? Zdaniem ekspertów, na pewno pomogą.

— Największą przeszkodą w realizacji inwestycji w PPP jest bariera mentalna. Dobrze więc, że powstały dokumenty polityki rządu wspierające rozwój tego systemu. Mimo że nie są rewolucyjne, to jednak dają wyraźny sygnał wszystkim niezdecydowanym, że władza centralna pozytywnie podchodzi do tego tematu — komentuje Bartosz Mysiorski.

Wyboista droga

W ostatnich czterech latach wykonano inwestycje w PPP o wartości 5,5 mld zł. Wśród udanych projektów jest budowa spalarni odpadów w Poznaniu oraz oczyszczalni ścieków w Konstancinie. Nie udało się natomiast znaleźć partnera do remontu i zarządzania w PPP drogami w województwie kujawsko-pomorskim. Od wielu lat do podobnego zadania przymierza się też Dolny Śląsk. Eksperci od lat podkreślają też, że najlepszym projektem do wykonania w PPP jest budowa autostrady A1 Tuszyn-Częstochowa.

To odcinek o największym natężeniu, więc nie ma możliwości pozyskania na jego budowę pieniędzy unijnych. Chętnie natomiast sfinansują go inwestorzy prywatni. Jerzy Szmit, wiceminister infrastruktury, przekonywał jednak w „PB”, że rozmowy z nimi byłyby czasochłonne, szybciej więc będzie sfinansować inwestycję z budżetu. Problem w tym, że dotychczas resort finansów nie przewidział na to pieniędzy, a połączone z nim personalnie Ministerstwo Rozwoju forsuje PPP.

Kierunek Dolny Śląsk

Zwolnienie z podatku od nieruchomości dróg o kategorii niższej niż autostrady, zarządzanych w modelu PPP, może pomóc w realizacji projektu na Dolnym Śląsku. Tamtejsze władze rozmawiają z kilkoma korporacjami budowlanymi o remoncie i utrzymaniu lokalnej sieci przez 22 lata. Dotyczą one objęcia PPP prawie 190 km dróg. Według dotychczasowych szacunków, wartość inwestycji w całym okresie obowiązywania umowy może przekroczyć 900 mln zł.

Możesz zainteresować się również: