
Wtorkowa korekta zaskoczyła swoją skalą, co zaowocowało najgorszym dniem na rynku Nasdaq od 2020 r. i schodząc do poziomu rocznego minimum, co mocniej zakotwiczyło go w tzw. rynku niedźwiedzia.
Dzisiaj istnieją jednak szanse na odrobienie choćby części strat. Nadzieję daje zachowanie notowań akcji Microsoftu w przesesyjnym handlu. Udziały informatycznego giganta drożeją momentami i ponad 5 proc. po tym jak zaprezentował wyniki kwartalne lepsze od oczekiwań analityków z Wall Street. Jeszcze większe wrażenie zrobiły prognozy przychodów firmy dla każdej z trzech głównych linii biznesowych, które są bardziej ambitne od projekcji specjalistów.
W kierunku północnym toczy się też handel papierami Visy. Również w tym przypadku aprecjacja kursu to zasługa przebicia rynkowych szacunków.
Powodów do zadowolenia nie mają za to udziałowcy Alphabet (spółki-matki Google) oraz Texas Instruments. Ich kwartalne dokonania okazały się rozczarowujące..
Dzisiaj swoimi rezultatami pochwalić się mają m.in. T-Mobile, Boeing, PayPal i Ford.
Z pola makroekonomicznego na środę przewidziane są odczyty dotyczące m.in. salda obrotów towarowych, indeks podpisanych umów kupna domów oraz raport EIA o tygodniowym stanie zapasów ropy i paliw w USA.
Około godziny 13:30 kontrakty terminowe na indeks Dow Jones IA rosły o 0,88 proc. Futures na wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zwyżkowały o 0,63 proc. Tymczasem umowy na indeks Nasdaq 100 drożały o 0,45 proc.