Ziemia rolna tylko dla rolników

  • Marta Sieliwierstow
14-01-2016, 22:00

Eksperci uważają, że drastyczne ograniczenie możliwości obrotu wywoła spadek cen, które w ostatnich latach nieprzerwanie rosły

Od 1 stycznia 2016 r. miała obowiązywać znowelizowana ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego. Przegłosowana jeszcze przez poprzedni parlament mocno ograniczała sprzedaż ziemi. Znalazły się m.in. zapisy o prawie pierwokupu, więc zanim potencjalny nabywca uzyskałby prawo własności, właściciel musiał zapytać o chęć odkupienia ziemi: dzierżawcę, sąsiadów oraz Agencję Nieruchomości Rolnych (ANR).

Zobacz więcej

Wojciech Wójcik/Forum

Rolnik mający kilkadziesiąt hektarów nie mógł sprzedać części z nich np. deweloperowi. Mógł je sprzedać tylko innemu rolnikowi. Okazuje się, że dla nowego rządu te rozwiązania są zbyt słabe. W efekcie wejście w życie ustawy zostało pod koniec ubiegłego roku zablokowane. Na początku tego roku do konsultacji społecznych trafił nowy projekt ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw, który jeszcze bardziej ograniczają i utrudniały obrót ziemią. Konsultacje nad projektem trwają do 25 stycznia.

Ograniczony wybór

Jeśli ustawa w proponowanym kształcie wejdzie w życie, to po 1 maja 2016 r. ziemię rolną będzie mógł kupić tylko rolnik indywidualny, czyli osoba posiadająca kwalifikacje rolnicze i mieszkająca od pięciu lat w gminie, w której ma już ziemię.

— Wyjątków od tej reguły jest niewiele. Poza rolnikami działkę rolną będą mogły kupić jednostki samorządu terytorialnego, skarb państwa, osoba bliska zbywcy lub osoba dziedzicząca po zmarłym rolniku — mówi Bartosz Turek, kierownik działu analiz Lion’s Banku. W innych przypadkach na każdą transakcję zgodę będzie musiał wyrazić prezes ANR, a on wyda pozytywną decyzję, jeśli sprzedający udowodni, że nikomu innemu ziemi sprzedać nie może. Ponadto nadal prawo pierwokupu będzie przysługiwało obecnemu dzierżawcy ziemi, a jeżeli on z tego prawa nie skorzysta, to ANR. O zgodę na zakup działki rolnej będzie mogła też wystąpić osoba niebędąca rolnikiem, która przez pięć lat mieszkała na terenie gminy, gdzie planuje rozpocząć działalność rolniczą i utworzyć gospodarstwo rodzinne, i udowodni, że będzie dobrze gospodarowała.

— Największą bolączką jest to, że ziemia rolna — nawet w dużych miastach — zostaje właściwie wyłączona spod inwestycji. W samej tylko Warszawie stanowi ona aż 30 proc. powierzchni miasta. Dlatego słuszne wydaje się wyłączenie gruntów rolnych położonych w granicach miast spod obowiązywania ustawy — twierdzi Zbigniew Wojciech Okoński, prezes Robyga, giełdowego dewelopera.

Nie na sprzedaż

Istotną zmianą, której nie było w poprzedniej wersji ustawy, jest wstrzymanie na pięć lat sprzedaży państwowej ziemi.

Będzie to dotyczyć działek o powierzchni powyżej 1 ha. Zapisy ustawy nie będą stosowane w odniesieniu do nieruchomości i ich części przeznaczonych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu lub ostatecznej decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego na cele inne niż rolne.

W szczególności będzie to dotyczyć gruntów przeznaczonych pod budowę parków technologicznych i przemysłowych, centrów biznesowo-logistycznych, magazynów, obiektów sportowo-rekreacyjnych i budownictwo mieszkaniowe. Ograniczenie sprzedaży nie będzie dotyczyło również nieruchomości położonych w granicach specjalnych stref ekonomicznych lub domów, lokali mieszkalnych, budynków gospodarczych i garaży wraz z niezbędnymi gruntami. W indywidualnych przypadkach zgodę na sprzedaż gruntów będzie wydawał minister rolnictwa na wniosek prezesa ANR.

— Nowa ustawa uniemożliwi spekulacje ziemią. Bardzo utrudniony zostanie zakup ziemi przez osoby, które kupują grunt w celach inwestycyjnych lub po to, aby w przyszłości zamieszkać poza miastem. Spodziewam się, że od maja spadnie liczba zawieranych transakcji, a także cena — prognozuje Bartosz Turek. Ta zaś nieprzerwanie od wejścia do UE rosła. W IV kw. 2004 r. średnia cena transakcyjna wynosiła 6,8 tys. zł za ha, w II kw. 2015 r. — 37,3 tys. zł. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Ziemia rolna tylko dla rolników