Zimę wiosną popamiętamy

opublikowano: 02-04-2013, 00:00

Silnie odbije się przede wszystkim na rolnictwie, a także na budownictwie.

Wielkanocny atak zimy to nie był, niestety, Prima Aprilis, lecz real, paraliżujący nie tylko komunikację, lecz i tradycje wiosennych świąt. Dla ekologów pogodowa zamiana Wielkanocy z Bożym Narodzeniem jest twardym dowodem postępów efektu cieplarnianego, skutkującego anomaliami w przyrodzie.

Trudno nie przyznać im racji, że zanikają okresy przejściowe, wiosna i jesień. Chociaż na ten temat mam inną teorię: skoro urzędowy czas obowiązuje tylko letni i zimowy, to dla innych pór roku po prostu nie ma już miejsca…

Żarty żartami, ale tę zimę wiosną popamiętamy. Silnie odbije się przede wszystkim na rolnictwie, a także na budownictwie. Związany z pracami sezonowymi spadek stopy bezrobocia zaznaczy się znacznie później i będzie płytszy. Zwiększone wydatki energetyczne odbiją się natomiast na budżetach firmowych i domowych.

Przedłużającą się zimą i koniecznością dodatkowego odśnieżania przerażone są samorządy, zwłaszcza gminy, które będą musiały dokonać korekt w ledwie dychających budżetach. Po kolejnej fali zamarzania i rozmarzania asfaltu aż strach także pomyśleć, jak nowymi dziurami doniszczone zostaną drogi.

Skoro jednak ktoś traci, ktoś na pewno musi zarobić. Z wydłużenia się zimy zadowolone są firmy sprzątające drogi oraz oczywiście energetyka, zwłaszcza ciepłownictwo.

Ale podczas Wielkanocy branża elektroenergetyczna odtwarzała zgraną płytę — przerwy w dostawach prądu jak zawsze spowodowane były zrywaniem linii napowietrznych, głównie w obszarach leśnych, przez drzewa padające pod ciężarem śniegu. Co jest dowodem, że często fikcją są nakazane wewnętrznymi przepisami przecinki szlaków elektroenergetycznych w sprzyjającym okresie letnim.

Zamiast więc zarywać brygadom naprawczym kolejne święta, firmy energetyczne powinny skierować nadprogramowe dochody na zawsze opłacalną prewencję.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu