Zimno osłabiło popyt na polskie paliwa
Z krajowego rynku paliw docierają sygnały o zmniejszającym się popycie na paliwa. Odczuwalne problemy ze zbytem spowodowały, że część operatorów wprowadziła obniżkę cen swoich produktów. W ostatnich tygodniach ceny wybranych paliw spadły w niektórych rafineriach południowych: Czechowicach, Trzebini i Jaśle. Obniżyły one ceny benzyn i oleju napędowego o 10-20 zł/t. U producentów tych taniał także lekki olej opałowy ( o 20-30 zł/t).
NADAL BEZ ZMIAN pozostają natomiast ceny w Petrochemii Płock i Rafinerii Gdańskiej, które nie skorygowały ich mimo wzrostu podatku akcyzowego. Tym samym krajowi producenci wzięli na siebie wzrost akcyzy, co bez wątpienia wpłynęło na stabilizację sytuacji na rynku i oddaliło w czasie spodziewane podwyżki cen. Zmniejszone obroty spowodowały, że w minionym tygodniu również w części hurtowni skorygowano w dół ceny paliw. Obniżki te notowano tylko w niektórych bazach.
OBECNY SPADEK popytu na paliwa jest charakterystyczny dla tej pory roku. Zwykle w styczniu i lutym sprzedaż paliw silnikowych nieco się zmniejsza. Jest to związane między innymi z ograniczoną wówczas aktywnością części odbiorców, głównie rolników, ale także firm budowlanych, a nawet indywidualnych kierowców, którzy częściej tankują w sezonie urlopowym i okresach przedświątecznych. Część firm przystosowała się do sezonowego charakteru popytu i w okresie zimy spadek obrotów paliwami silnikowymi stara się wyrównać zwiększoną sprzedażą oleju opałowego. Tym razem ostatnie ocieplenia zmniejszyły także zapotrzebowanie na paliwa grzewcze. Obecny spadek zainteresowania paliwami oferowanymi na stacjach jest więc stanem typowym. Operatorzy oczekują poprawy sytuacji w pierwszych miesiącach wiosny.
WYDAJE SIĘ, że mały popyt na paliwa odczuwalny jest nie tylko na krajowym rynku. Również na giełdach europejskich ubiegły tydzień minął pod znakiem spadku cen. Mimo że jeszcze 11 stycznia notowano wzrost cen CIF NWE Eu-95 i oleju napędowego, to już 12 stycznia zaczęły one ulegać stopniowym obniżkom. Tendencja ta utrzymała się przez cały ubiegły tydzień i w rezultacie ceny CIF NWE 19 stycznia były dla Eu-95 o 6, a dla oleju napędowego o 16 USD niższe niż przed tygodniem. Dzięki temu wyraźnie podniosła się opłacalność importu paliw do Polski. Według notowań z 19 stycznia, oba paliwa były na poziomie zbytu tańsze od krajowych: Eu-95 o około 17 zł/t, a olej napędowy o około 15 zł/t. Na szczególną uwagę zasługuje zwłaszcza wzrost opłacalności importu tego ostatniego paliwa. Dzięki wspomnianemu drastycznemu spadkowi cen oleju napędowego, opłacalność jego importu wzrosła w ciągu tygodnia prawie o 62 zł/t (czyli o około 6 gr/l).
Michał Bichniewicz
BROG Bichniewicz i Rudnicki
tel. (22) 628 99 68 - 70