Zinformatyzowani osiągną więcej

opublikowano: 17-06-2015, 00:00

Technologie: Rezygnując z wdrożeń ERP, firmy zmniejszają swoje szanse na rozwój

Pomorska firma NFM Production, część norweskiego koncernu NFM Group, szyje mundury polowe i produkuje sprzęt ochronny dla wojska, sił specjalnych i policji. Aby usprawnić projektowanie i rozwój produktów, dobór i zakup surowców, a także produkcję, dostawę i obsługę posprzedażną, od lat korzystała z systemu klasy ERP. Rozwiązanie nie nadążało jednak za rozwojem przedsiębiorstwa. Zarząd zdecydował więc o wdrożeniu bardziej zaawansowanego narzędzia do zarządzania firmą. Po drobiazgowej analizie oferty rynkowej, obejmującej m.in. oprogramowanie SAP i Microsoftu, spółka spod Lęborka wybrała IFS Applications, system firmy IFS. Bo — zdaniem jej menedżerów — najlepiej odpowie na potrzeby przedsiębiorstwa. Czy tak się stało?

Rozwiązania ERP powinny być dopasowane do potrzeb użytkownika, co może oznaczać konieczność wprowadzania modyfikacji i nowych funkcji — mówi Przemysław Gnitecki, prezes Simple.
Zobacz więcej

ELASTYCZNOŚĆ:

Rozwiązania ERP powinny być dopasowane do potrzeb użytkownika, co może oznaczać konieczność wprowadzania modyfikacji i nowych funkcji — mówi Przemysław Gnitecki, prezes Simple. Marek Wiśniewski

— System IFS Applications pozwolił usprawnić najważniejsze procesy w naszej firmie, które — zważywszy na charakter naszej działalności — obejmują rejestrację dostaw materiałów, zapewnienie jakości, produkcję i dostawy do klientów — mówi Małgorzata Dombrowska, prezes NFM Production.

Oprogramowania używa 120 pracowników NFM Production — w tym mobilnej wersji do wspomagania operacji magazynowych.

Na każdą miarę

Czy wysokiej klasy systemy ERP są przeznaczone tylko dla instytucji zatrudniającychsetki lub tysiące osób? Bynajmniej. Z rozwiązań tych korzystają nawet kilkuosobowe firmy. Wynika to m.in. z tego, że produkty IT są coraz prostsze technologicznie. Składają się z czegoś w rodzaju puzzli, które są elementami większej lub mniejszej całości. Można je dowolnie złożyć i skonfigurować zależnie od potrzeb użytkownika. Dzięki takiej architekturze wprowadzenie nawet dość złożonego rozwiązania nie musi ciągnąć się miesiącami. Za wprowadzaniem takich rozwiązań przemawia też ich samoobsługowy charakter. Pracownik nie musi mieć ponadprzeciętnych kompetencji cyfrowych ani prosić o wsparcie firmowych informatyków.

— Wyróżnikiem najnowszych systemów ERP jest przyjazność interfejsu. Ich obsługa nie powinna nastręczać trudności. Niektórzy twórcy tych produktów kopiują pomysły z mediów społecznościowych, choć takie rozwiązania ciągle jeszcze uchodzą za testowe i nie wszyscy eksperci je polecają — tłumaczy Michał Kierul, prezes Softblue. Innym powodem upowszechniania się ERP-ów są coraz niższe koszty wdrożenia. — Budżet przedsięwzięcia zależy od stopnia jego rozbudowania, czyli dziedzin, które obejmuje, ale przede wszystkim od potrzeb i oczekiwań klienta. Jako producent możemy wprowadzać do systemu wszelkie modyfikacje i nowe funkcje — podkreśla Przemysław Gnitecki, prezes Simple. Jego zdaniem, jeśli właściciele małych lub średnich firm wahają się przed zakupem takiego rozwiązania, to nie z powodu skromnych możliwości finansowych. Częściej chodzi o przekonanie, że umieją zarządzać biznesem intuicyjnie lub z pomocą Excela.

— Prawda jest taka, że nawet w mikrofirmie przyda się dobry system. Choć, rzecz jasna, uproszczony, umożliwiający np. prowadzenie księgi przychodów i rozchodów i rejestru kontrahentów, wystawianie kilkunastu faktur miesięcznie lub rozliczenie się z fiskusem — zaznacza prezes Gnitecki.

A może chmura

Ci, którzy zwracają uwagę na koszty, powinni rozważyć korzystanie z IT w modelu usługowym, który zdobywa rynek na fali coraz większej popularności technologii chmury obliczeniowej (cloud computing). Jak twierdzi Daniel Olejniczak, wiceprezes Bonair, w modelu chmurowym udaje się pogodzić dwa pozornie wykluczające się cele: redukcję kosztów i wysokie standardy technologiczne. Za przykład stawia Office 365.

— Instalacja pakietu odbywa się on-line, klient nie musi kupować żadnych dysków czy nośników i — co równie istotne — nie jest „przywiązany” do jednego komputera. Jego biuro działa w chmurze. Tam też zapisywane są automatycznie wszystkie tworzone przezeń pliki, a dostęp do nich ma w każdej chwili, np. za pośrednictwem tabletu i smarfona — opisuje Daniel Olejniczak. Dlaczego jeszcze warto inwestować w systemy ERP? Odpowiedź przynosi m.in. badanie przeprowadzone przez IDG Research Services na zlecenie Sage: firmy, które efektywniej wykorzystują dane, rozwijają się o 35 proc. szybciej niż pozostałe. Mogą też oczekiwać o jedną trzecią wyższego wzrostu zysku rok do roku. A czterech na 10 respondentów uważa, że dzięki ERP jest w stanie efektywnie obsłużyć klientów, gdy pracownicy są w podróży.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu