Złap fundusz za rogi

Jagoda Fryc
17-10-2011, 00:00

Polacy mają do wyboru kilkaset funduszy inwestycyjnych. Który i jak wybrać? Zebraliśmy garść porad

Mapa możliwości inwestycyjnych na polskim rynku funduszy jest obszerna. Jak odnaleźć właściwą drogę? Który produkt wybrać i jak w niego zainwestować? Wszystko zależy od tego, jakim chcesz być inwestorem, ile pieniędzy masz w portfelu i na jak długo chcesz się z nimi rozstać.

Pochopne działania, wywołane paniką w okresach gorszej koniunktury, często kończą się niekorzystnie.

Marzenia do spełnienia

Decydując się na pomnażanie pieniędzy za pomocą funduszy inwestycyjnych, należy określić podstawowy cel oszczędzania i czas, w jakim będziemy potrzebować zainwestowanych środków. Planujesz budowę lub zakup nieruchomości, chcesz odłożyć na edukację swoich dzieci, a może utrzymać aktualny poziom życia po przejściu na emeryturę? Realizacja tych marzeń wymaga odpowiedniego horyzontu inwestycyjnego. Ogromne znaczenie ma również wiek, w którym zaczynamy inwestować.

Osoby młode, które chcą zabezpieczyć przyszłość finansową, mogą z powodzeniem zacząć długoterminowo oszczędzać w funduszach akcyjnych. Inwestorzy, którzy gotowi są na wieloletnie inwestycje, ale mimo wszystko cenią sobie bezpieczeństwo, powinni wybrać produkty o mieszanej strategii zarządzania, które lokują aktywa na rynku akcji i obligacji.

Dla osób o krótkim horyzoncie inwestycyjnym odpowiednie są fundusze dłużne lub rynku pieniężnego. Należy jednak pamiętać, że im dłuższy okres inwestycji, tym większy nasz potencjalny zysk. Ponadto w perspektywie wieloletniej nawet najbardziej dotkliwe załamanie na rynkach zostanie prędzej czy później skorygowane przez kolejne zwyżki.

Raz przyjęta strategia powinna towarzyszyć nam do końca inwestycji. Pochopne działania,wywołane paniką w okresach gorszej koniunktury, często kończą się dla nas niekorzystnie. Dodatkowo decyzja o wyborze odpowiedniej inwestycji w dużej mierze uzależniona jest od zasobności naszego portfela. W fundusze nie powinno się inwestować pieniędzy, które mogą się okazać nam nagle potrzebne. Dlatego koniecznie należy się zastanowić, czy wpłacone środki nie obciążą drastycznie domowego budżetu.

Krajowe TFI oferują łącznie kilkaset funduszy, które znacznie różnią się między sobą nie tylko strategią zarządzania, ale także poziomem opłat oraz wysokością pierwszej wpłaty. W jednym przypadku do rozpoczęcia inwestycji wystarczy 100 zł, a w drugim potrzeba nawet kilkaset tysięcy złotych.

Planowanie...

Krajowe TFI oferują szeroką gamę produktów charakteryzujących się różnym poziomem ryzyka. Począwszy od tych najbardziej agresywnych, inwestujących w akcje, poprzez mieszane, a skończywszy na najbezpieczniejszych funduszach rynku pieniężnego. Wybór odpowiedniego produktu zależy od tego, jak dużego zysku się spodziewamy i jaką mamy tolerancję ryzyka. Jeżeli nie jesteśmy gotowi na żadne straty, powinniśmy ograniczyć się do funduszy rynku pieniężnego. W przypadku inwestycji co najmniej kilkunastomiesięcznych można również rozważyć kupno funduszy papierów dłużnych. Inwestorzy nastawieni na wyższy zysk muszą akceptować też większe ryzyko i możliwość ewentualnej straty. Przed rozpoczęciem inwestycji należy dokładnie zapoznać się ze strategią zarządzania danego funduszu.

Takie informacje możemy odnaleźć na stronach internetowych towarzystw funduszy inwestycyjnych lub bezpośrednio u doradcy inwestycyjnego. Podstawowym błędem większości początkujących inwestorów jest ograniczanie się wyłącznie do jednego funduszu. Jeżeli chcemy efektywnie inwestować i zabezpieczyć się przed zmianami koniunktury, dobrze jest podzielić portfel. Część środków zainwestować można w fundusze akcyjne, które będą dla nas zarabiać w czasie hossy, a część ulokować w bezpiecznych funduszach pieniężnych lub dłużnych, które w dobie bessy ochronią nasz kapitał. Można też zdywersyfikować portfel w zależności od celów. Część akcyjna w długim horyzoncie zarabiać może na naszą emeryturę, a część obligacyjną możemy wykorzystać na planowane w najbliższym czasie wydatki. Inwestując w fundusze akcyjne, dobrze jest podzielić oszczędność na części i wpłacać środki regularnie partiami przez określony czas. To znacznie zmniejszy ryzyko, że rozpoczęliśmy inwestowanie w złym momencie, i uśredni ceny jednostek uczestnictwa.

…i realizacja

Jeżeli już poznamy swój profil inwestycyjny i nakreślimy plan działania, możemy przejść do jego realizacji. Towarzystwa funduszy inwestycyjnych prześcigają się między sobą, oferując coraz ciekawsze i łatwiejsze formy sprzedaży i dystrybucji jednostek. Aby zostać uczestnikiem funduszu, musimy dopełnić kilku formalności w zależności od wybranego TFI. W jednym przypadku konieczna będzie wizyta w punkcie obsługi klienta (POK) i wypełnienie stosu formularzy, a w drugim wystarczy dostęp do internetu, za pośrednictwem którego możemy kupować i sprzedawać jednostki, a także na bieżąco weryfikować skuteczność zarządzania naszymi oszczędnościami. Ostatnio pierwsze TFI umożliwiło klientom inwestowanie za pomocą urządzeń mobilnych typu iPad, iPhone.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złap fundusz za rogi