Złomrex walczy o tańszy prąd

KAP
opublikowano: 24-09-2009, 00:00

Należąca do biznesmena Huta Stali Jakościowych nadal kupuje energię w Rzeszowie, ale nieco taniej.

Należąca do biznesmena Huta Stali Jakościowych nadal kupuje energię w Rzeszowie, ale nieco taniej.

Firmy zużywające dużo energii elektrycznej od miesięcy zabiegają o tańsze jej dostawy. Na razie bezskutecznie. Nieco obniżyć ceny prądu udało się jednak Hucie Stali Jakościowych (HSJ) ze Stalowej Woli, należącej do Przemysława Sztuczkowskiego, właściciela grupy Złomrex. Spółka zdecydowała się skorzystać z tzw. zasady TPA (third party access). Chodzi o dostęp wszystkich uczestników rynku energii do sieci elektroenergetycznej, bez obowiązku kupowania prądu od właściciela sieci. Dzięki temu HSJ udało się obniżyć ceny.

— Pierwotnie mieliśmy pięciu oferentów. Nadal jednak naszym dostawcą będzie zakład rzeszowski, choć jego oferta nie była najtańsza — przyznaje Wincenty Likus, prezes HSJ.

Firma miała jeszcze m.in. oferty Energi i Enei, ale wybrała PGE Rzeszowski Zakład Energetyczny, bo miała wobec niego zaległości w płatnościach. Mimo pozostania przy dotychczasowym dostawcy, dzięki TPA będzie miała prąd tańszy o około 4 proc. Zdarza się jednak, że w TPA można uzyskać obniżkę nawet o 10-15 proc.

HSJ wraz z przesyłem płaci za 1 MWh około 400 zł. Spółka skarży się jednak nie tylko na drogi prąd, ale także na drogi przesył. Chce na ten temat rozmawiać z Urzędem Regulacji Energetyki.

— Zazwyczaj przesył kosztuje nas około 100 zł za MW, ale w kryzysie, kiedy zużywamy mniej energii, bo mniej produkujemy, ceny przesyłu dochodzą czasem nawet do 200 zł za MW — szacuje Wincenty Likus.

Firma szuka partnera, który na jej terenie sfinansuje i zbuduje elektrociepłownię, dzięki czemu HSJ będzie mogła mocniej obniżyć energetyczne koszty.

— Rozmawiamy z elektrociepłownią Nowa Sarzyna — mówi prezes HSJ.

Trudno wyrokować, czy negocjacje zakończą się sukcesem. W spółce występują bowiem duże wahania odbioru energii, co może mieć spory wpływ na opłacalność inwestycji.

Złomrex jest także członkiem grupy firm zużywających dużo energii, która stara się o import energii z Ukrainy. Liczy na to także HSJ, bo działając na Podkarpaciu mogłaby liczyć na sporo tańszy prąd niemal za miedzą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAP

Polecane