- Byłem agnostykiem i umiarkowanym niedźwiedziem w sprawie złota jeszcze trzy i pół tygodnia temu – powiedział Gartman w CNBC. - Wówczas napisałem, jak to nazywam, przełomowy komentarz, że złoto zdrożeje o kilkaset dolarów. Nadal byczo oceniam perspektywę złota i myślę, że pójdzie jeszcze wyżej. Nie jestem opętany przez złoto. Złoto nie jest niczym więcej niż kolejną walutą. Powinno być krosowane wobec innych walut. Myślę, że w obecnych okolicznościach powinno pójść wyżej – dodał.
Gartman powiedział, że szczególnie byczo ocenia perspektywy złota notowanego w jenie i euro z powodu działań głównych banków centralnych, które chcą zwiększyć rezerwy. Notowania złota przełamały w ostatnich dniach także kilka istotnych poziomów i utrzymały nowe pozycje, co Gartman uważa za „imponujące”. Wskazuje także na backwardation, czyli sytuację kiedy oczekiwana cena spot jest niższa niż cena w kontraktach futures, co jego zdaniem wzmacnia byczą ocenę perspektyw kruszcu.
- To jest rynek, który mówi ci, że popyt na ten towar jest mocny – powiedział Gartman. - W rzeczywistości prosi aby wyciągnąć ten towar z magazynu – dodał.