Podobnie jak w poniedziałek złoto drożało dzięki słabnięciu dolara, a także stonowaniu „jastrzębiego” tonu wypowiedzi przez członków władz banku centralnego USA. We wtorek szef Fed w Filadelfii zapewniał, że konieczny byłby nowy gwałtowny wzrost inflacji, aby bank centralny rozważał bardziej agresywną podwyżkę stóp. Wcześniej rynek wystraszył się, że Fed może w marcu po raz pierwszy od ponad dwóch dekad podwyższyć stopy jednorazowo o 50 pkt. bazowych.
Na zamknięciu sesji na Comex kurs uncji złota z kwietniowych kontraktów rósł o 5,10 USD, czyli 0,3 proc., do 1801,50 USD. Jest najwyższy od 26 stycznia. Dzień wcześniej złoto zdrożało o 0,6 proc. W styczniu staniało o 1,8 proc., najmocniej od września.