Ropa drożała w środę pomimo niedawnych wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa sugerujących bliski koniec wojny USA z Iranem i zachęcających armatorów tankowców do korzystania z Cieśniny Ormuz. Cena surowca rosła również pomimo ogłoszenia rekordowego uwolnienia rezerw przez państwa członkowskie Międzynarodowej Agencji Energii. Wzrost ceny ropy zwiększa ryzyko wyższej inflacji, która nie pozwoli Fed obniżać stóp jak oczekiwano. Indeks dolara, pokazujący jego wartość wobec koszyka głównych walut, rósł w środę najmocniej od prawie tygodnia. Rosły również rentowności obligacji USA. Opublikowane tego dnia dane o inflacji w USA w lutym okazały się zgodne z oczekiwaniami. Analitycy Standard Chartered uważają, że spadek ceny złota w sytuacji większego ryzyka inflacji i zwiększonego ryzyka geopolitycznego może wynikać z większego popytu na gotówkę w sytuacji dominacji podaży na rynkach aktywów o większym ryzyku.
Na zamknięciu sesji na Comex kurs uncji złota z najmocniej handlowanych, kwietniowych kontraktów spadał o 1,2 proc. do 5179,10 USD. Wcześniej w jej trakcie wahał się w przedziale 5155,90-5230,90 USD. Na rynku kasowym cena kruszcu spadał wieczorem o 0,4 proc. do 5170,66 USD.
