Notowaniom złota sprzyjał powrót pesymizmu na rynek po tym jak „pokojowe” deklaracje Rosji dotyczące działań zbrojnych na północy Ukrainy nie znalazły potwierdzenia w faktach. Dodatkowo Kreml poinformował o braku przełomu w negocjacjach. Słabnięcie dolara także wspierało wzrost ceny złota, podobnie jak spadek rentowności obligacji.
Na zamknięciu sesji na Comex uncja złota z czerwcowych kontraktów drożała o 1,1 proc. do 1939 USD. Dzień wcześniej, na fali rosnącej nadziei na zawieszenie broni na Ukrainie, taniała o 1,4 proc.