Złoto odrabiało stratę z wtorku, kiedy taniało kiedy rosły rynki akcji, rentowności obligacji i umacniał się dolar. W środę niektóre z tych czynników osłabły, co pomogło notowaniom kruszcu.
Na zamknięciu środowej sesji na giełdzie nowojorskiej kurs uncji złota z grudniowych kontraktów rósł o 0,6 proc. do 1493,10 USD. Oznacza to, że odrobił mniej niż połowę straty z wtorku, która była największą dolarową i procentową przeceną od 30 września.