Dawid Tokarz, dziennikarz śledczy Pulsu Biznesu, sprawdził efekty pracy minister Julii Pitery. Wśród jej głównych zadań wymieniane jest „inicjowanie i prowadzenie prac związanych z przygotowaniem aktów prawnych”. Od 5 grudnia 2007 r. minister wywiązuje się z tego zadania. Inicjuje i prowadzi. Bez efektów. Tak jest z przepisami antykorupcyjnymi, ustawą lobbingową i prawem fundacyjnym. A przecież tak wiele w ostatnich miesiącach wokół tych kwestii się działo. Julia Pitera trzyma jednak fason.
- W tym półroczu zajmuję się prawem antykorupcyjnym, ustawą lobbingową i ustawą o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych – tłumaczy.
I dodaje, że prace legislacyjne w tak „drażliwych” i „naruszających rozmaite interesy” kwestiach muszą trwać.
- Twierdzenia, że można je zamknąć w dwa miesiące, trzeba włożyć między bajki – kończy Julia Pitera.
Pełnomocnik rządu wypowiada te słowa ponad dwa lata od objęcia stanowiska.
Dwustronicowy raport na temat efektów pracy Julii Pitery w
dzisiejszym „PB”