Chwilowo wpłynęło to na umocnienie euro i przebicie poziomu 1,09 przez EUR/USD, jednakże ta para walutowa zakończyła sesję kursem 1,083, co było dziennym spadkiem o 0,10%. Wypowiedź De Guinosa może sugerować sprzeczność pomiędzy wypowiedziami poszczególnych członków rady, a zdaniem Christine Lagarde, która w zeszłym tygodniu ostudziła oczekiwania inwestorów związane z podwyżką stóp procentowych. Zmiana narracji EBC może być skorelowana ze stanowiskiem Fed, którego prezes potwierdził plany podniesienia stóp procentowych w USA o 50pb. już w maju.
Złotówce i walutom regionu centralnej europy będzie nadal ciążyła dynamiczna sytuacja związana z rozwojem na froncie ukraińskim. Mocnym wsparciem dla złotówki w najbliższym czasie są mocne dane z gospodarki, jednakże ciężko liczyć na wybicie z konsolidacji pomiędzy 4,60, a 4,67 kursu EUR/PLN, w której znajduje się od początku miesiąca. Podobnie zachowuje się para USD/PLN, która od dwóch tygodni jest również w konsolidacji.
Szczególnym zaskoczeniem dla inwestorów mogła okazać się publikacja produkcji przemysłowej (r/r). Wyniosła ona 17,3% wobec zakładanego konsensusu na poziomie 11,8%. W piątek miała miejsce publikacja sprzedaży detaliczna (r/r), która przekroczyła zakładane prognozy o 2,5 punktu procentowego. W ostatni dzień sesyjny tygodnia, przed wystąpieniem prezesa EBC kursy EUR/PLN i USD/PLN oscylują bardzo blisko ceny otwarcia.