Złoty będzie się umacniał

Piotr Burza
opublikowano: 24-05-1999, 00:00

Złoty będzie się umacniał

Niewątpliwie najważniejszym wydarzeniem ubiegłego tygodnia była pierwsza aukcja obligacji 10-letnich o stałym oprocentowaniu. Rynek papierów dłużnych przygotowywał się do niej już od początku tygodnia. Na poniedziałkowym przetargu bonów skarbowych Ministerstwa Finansów utrzymywała się tendencja obserwowana już od kilku tygodni — popyt ponad dwukrotnie przewyższał ofertę resortu, lecz rentowności poszły w górę. Średnia rentowność papierów 52-tygodniowych podskoczyła do 12,21 proc. Na rynku wtórnym obligacji inwestorzy zaczęli pozbywać się papierów dłużnych o krótszej zapadalności. Wtorek przyniósł spory ruch na rynku. Ceny obligacji poszły nieznacznie w górę, a dużym zainteresowaniem cieszyły się zarówno 5-latki, jak i 2-latki.

W środę, w historycznym dniu pierwszego przetargu obligacji 10-letnich o stałym oprocentowaniu, rano, na rynku wtórnym ceny obligacji nieco spadły. Tuż przed przetargiem wróciły jednak do poprzedniego poziomu. Popyt inwestorów ponad ośmiokrotnie przekroczył sondażową ofertę resortu wynoszącą jedynie 200 mln zł. Ministerstwo zaoferowało papiery dłużne za tak niewielką sumę, by móc ustalić rentowność dla następnych przetargów, ponieważ wielkość całej emisji wynosi 3 mld zł. Analitycy prognozowali, że rentowność powinna wynieść 8,0-8,5 proc. Na przetargu średnia rentowność ustaliła się na 8,6 proc., a resort sprzedał całą transzę. Na drugi plan zeszedł przetarg 3-latków o zmiennym oprocentowaniu. Popyt na nie był niewielki, bo wyniósł tylko połowę 300-milionowej oferty.

W CZWARTEK fiaskiem skończył się też drugi odkup bonów skarbowych. Ministerstwo oferowało odkupienie bonów za sumę 800 mln zł. Inwestorzy zaoferowali bony o wartości 58 mln zł, a resort zaakceptował jedynie bony 52- i 13-tygodniowe za 34 mln zł. Pod koniec tygodnia powrócił jednak trend sprzedażowy i rentowności papierów dłużnych ponownie podskoczyły.

Na dzisiejszym przetargu bonów skarbowych Ministerstwo Finansów zaoferuje bony o wartości 700 mln zł. Eksperci prognozują utrzymanie rentowności na dotychczasowym poziomie.

Również na forexie początek tygodnia był bardzo interesujący. Po uspokojeniu sytuacji politycznej u naszych wschodnich sąsiadów, jak również ze względu na zobojętnienie rynku na konflikt kosowski, złoty zaczął się wzmacniać. Także aukcja obligacji wzmacniała polską walutę.

Środek tygodnia przyniósł wzmocnienie dolara na światowych rynkach. Było to zauważalne i na naszym rynku walutowym, na którym, mimo że odchylenie od parytetu zwiększyło się do 2,8 proc., to umacnianie się złotego było bardziej widoczne w relacji do euro niż do zielonego. Spowodowane to było decyzją Fed o pozostawieniu stóp procentowych w USA na dotychczasowym poziomie, z otwartą opcją na możliwość ich podniesienia. W drugiej połowie tygodnia złe wskaźniki makroekonomiczne Niemiec spowodowały spadek walut europejskich, w tym złotego. Również zawirowania polityczne u naszych południowych sąsiadów miały wpływ na osłabienie złotego.

W PIĄTEK jednak złoty wybił się ponownie ponad 2,5 proc. odchylenia od parytetu. Prognozy na nadchodzący tydzień są raczej optymistyczne. Złoty powinien znacznie się umocnić w związku ze spodziewanym napływem dewiz wynikającym z prywatyzacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Burza

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty będzie się umacniał