Przed decyzją Fedu dolar tracił na wartości. Po podwyżce stóp procentowych przez RPP umacniał się złoty. Po południu EUR/PLN na trwale przełamał wsparcie na 3,36, zniżkując na kilkuletnie minima.
Uwagę rynku przyciągnęło wystąpienie szefa EBC. J. C. Trichet dalej obawia się inflacji. Pozytywnym zaskoczeniem okazały się zamówienia w przemyśle strefy euro. Ich wzrost w ujęciu rocznym przewyższył prognozy niemal dziesięciokrotnie. W rezultacie EUR/USD przekroczył 1,5600.
Nic nie wskazuje, aby podwyżka stóp procentowych była ostatnia. Obawy o wynik drugiej rundy i presja inflacyjna wynikająca ze wzrostu płac mogą skłonić RPP do kolejnej podwyżki po wakacjach. Nie ma więc powodów do osłabienia złotego. W najbliższych dniach EUR/PLN może spaść do 3,32. Pomóc w tym może zniżka EUR/USD, jeśli komunikat Fedu okaże się jastrzębi.
Marek Wołos