Złoty czeka na RPP

Marek Węgrzanowski
opublikowano: 2004-07-27 00:00

W poniedziałek wahania złotego były niewielkie i miały miejsce tylko na początku notowań. Kurs EUR/PLN przebywał przez większość sesji w przedziale 4,4300-4,4450 zł, a USD/PLN — 3,6450-3,6650 zł. Odchylenie wzrosło nieznacznie do 4,65 proc., z 4,35 proc. po mocnej stronie parytetu.

Po ogłoszeniu danych o cenach żywności w piątek złoty szybko stracił 3 gr do dolara i 2 gr do euro — stabilizacja cen zmniejszyła bowiem prawdopodobieństwo zmiany stóp procentowych. W poniedziałek nasza waluta obrobiła częściowo te straty. Niektórzy inwestorzy liczą bowiem, że RPP wszystkich zaskoczy, jak przed miesiącem, i spekulacyjnie kupują złotego. Jego kursowi nie zaszkodziły na razie sprzeczne sygnały o możliwej utracie poparcia SdPl i części SLD przez rząd Marka Belki. Nerwowe reakcje partii lewicowych mogą storpedować próbę szukania poparcia PO dla planu Hausnera i zagrozić jego realizacji. O godz. 16.05 dolar wyceniany był na 3,5678 zł, a euro na 4,4365 zł (odchylenie: –4,61 proc.). Kluczowe znaczenie dla krajowego rynku walutowego będzie miała decyzja RPP i komentarz do niej. Do czasu jej ogłoszenia złoty może się wzmocnić w niewielkim stopniu — euro może kosztować 4,42 zł, a dolar 3,62 zł.

Kurs euro otworzył się na poniedziałkowej sesji na rynku międzynarodowym w okolicach 1,2130 USD. Popyt na eurowalutę systematycznie osłabiał dolara. Przed południem kurs wyniósł już 1,2160 USD. Po ogłoszeniu wielkości przepływu kapitałów netto w strefie euro notowania na chwilę zniżkowały w okolice 1,2145 USD. W ciągu następnych godzin ustabilizowały się na poziomie 1,2155. Na rynku utrzymuje się pozytywne nastawienie do dolara. Jeżeli dane makro z USA nie będą rozczarowujące, można oczekiwać dalszego spadku euro w okolice 1,2100 i 1,2050 USD. Publikacja niemieckiego wskaźnika Ifo może spowodować przejściowe wzmocnienie euro. Kurs w najbliższym czasie powinien pozostać w przedziale 1,2050-1,2230 USD.