Złoty jeszcze się podniesie

Marek Wołos
opublikowano: 07-10-2005, 00:00

Wyprzedaż na giełdach Polski, Czech i Węgier wyraźnie wpłynęła na notowania walut tych krajów. Inwestorzy, wychodząc z lokowania w akcje największych spółek regionu, wymieniali lokalne waluty. Zyskiwało głównie euro. Kurs EUR/PLN na fali wzrostów EUR/HUF oraz EUR/CZK zwyżkował wczoraj po godz. 14.00 z 3,9150 nawet do poziomu 3,95. Notowania dolara nie przekroczyły bariery 3,28 zł. Największe straty, oprócz złotego, poniósł węgierski forint. Za euro trzeba było zapłacić 251,5 HUF, czyli najwięcej od ponad 4 miesięcy.

Zwiększoną podaż krajowej waluty inwestorzy tłumaczą również globalną wyprzedażą walut o wysokim oprocentowaniu. Po raz pierwszy od kilku dni doszło do korekty wzrostowej kursu euro i franka szwajcarskiego. Przyczyną takich działań inwestorów były obawy, że wzrośnie inflacja w USA oraz informacje o zmniejszeniu wysokości rezerw utrzymywanych w dolarach w Wenezueli. W wyniku tych informacji kurs EUR/USD zwyżkował do 1,2070. Poranne informacje o deficycie handlowym w Czechach były z kolei impulsem do wychodzenia z rynków wschodzących. Pierwszy raz w tym roku Czechy zanotowały deficyt handlowy, co zaskoczyło analityków. Kurs korony spadł do najniższego poziomu od dwóch miesięcy. Za euro płacono maksymalnie 29,73 CZK.

Osłabienie złotego nie było powiązane z intensywną wyprzedażą polskich papierów skarbowych. Należy więc oczekiwać, że jest to jedynie krótkotrwały ruch, którego przyczynę stanowi sytuacja na rynkach sąsiednich. Zarówno krajowi, jak i londyńscy inwestorzy starają się wykorzystywać osłabienie złotego wobec euro jako okazję do kupna polskiej waluty. Zdaniem analityków dużych banków zagranicznych, złoty może jeszcze rosnąć. Z technicznego punktu widzenia silny opór EUR/PLN na poziomie 3,97 powinien powstrzymać spadek notowań polskiej waluty.

MAREK WOŁOS, TMS Brokers

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wołos

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Złoty jeszcze się podniesie