Złoty może jeszcze stracić na wartości

Łukasz Wosch
opublikowano: 16-02-2012, 00:00

Środowa sesja rozpoczęła się pozytywnie dla wspólnej waluty. Lepiej od oczekiwań wypadły wstępne odczyty PKB za czwarty kwartał 2011 r. z Niemiec i Francji. Inwestorzy wykorzystali tę informację do kontynuacji rozpoczętych w nocy zwyżek głównej pary walutowej. Z godziny na godzinę zaczął jednak wzrastać strach związany z sytuacją Grecji. Przedstawiciele strefy euro poinformowali, że rozważają możliwość opóźnienia wypłaty pomocy dla Aten, dopóki nie zyskają zdecydowanego zapewnienia o chęci wdrożenia planowanych cięć. Może to nastąpić dopiero po kwietniowych wyborach. Do tego czasu Grecja będzie musiała wykupić papiery dłużne o wartości 14,5 mld EUR (20 marca). Rynki coraz bardziej nerwowo spoglądają na „telenowelę” ciągnącą się z Aten — każdy dzień zwłoki zwiększa szansę na niekontrolowane bankructwo.

Tracące na wartości euro w relacji do dolara zostało wsparte najwyższym od czerwca 2010 r. odczytem indeksu NY Empire State z USA. Dane pozytywnie zaskoczyły i mogą okazać się impulsem do większego umocnienia dolara. Złoty, w reakcji na pogorszenie nastrojów na świecie, tracił na wartości w stosunku do euro i dolara. Wsparciem nie okazał się odczyt wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych, który w styczniu spadł z 4,6 do 4,1 proc. r/r. Tym samym spadła szansa na podwyżkę stóp procentowych, która była sygnalizowana przez niektórych członków RPP. „Odpadł” jeden z czynników aprecjacyjnych złotego, dlatego w najbliższych dniach możemy być świadkami osłabienia krajowej waluty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Wosch

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty może jeszcze stracić na wartości