Złoty na łasce danych

Konrad Białas
opublikowano: 2013-01-15 00:00

Już pierwsze takty poniedziałkowego handlu na rynku walutowym pokazały, że ten tydzień nie będzie należał do udanych dla złotego.

Kurs EUR/PLN wybił się ponad poziom 4,13 zł i choć w kolejnych godzinach udało się wrócić w okolice 4,12 zł, to jednak prognozy na kolejne dni pozostają ponure. Dla złotego w najbliższym czasie ważniejsze będą fundamenty, a tutaj trudno o optymizm. Publikowane w tym tygodniu dane makro powinny potwierdzić osłabienie koniunktury gospodarczej w grudniu, co w połączeniu ze spadającą inflacją (odczyt dziś o godz. 14) będzie wspierać oczekiwania kontynuacji obniżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, jednocześnie negatywnie oddziałując na walutę. Stąd bardzo prawdopodobne, że w tym tygodniu EUR/PLN wzrośnie do 4,15 zł.

Na szerokim rynku panuje zgoła odmienna sytuacja — poprawa perspektywy ożywienia globalnej gospodarki wspiera ryzykowne aktywa, a w najbliższym czasie nie zanosi się, aby sytuacja miała ulec zmianie. W ostatnich dniach najwięcej zyskiwało euro (wspierane m.in. spadkiem oczekiwań cięcia stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny) i względem dolara było wczoraj najmocniejsze od jedenastu miesięcy. Jednak po silnych zwyżkach z ostatnich dni rynek może być głodny korekty, a pozytywne zaskoczenia w postaci danych z USA (dziś sprzedaż detaliczna i indeks NY Empire State) mogą być impulsem dla umocnienia dolara. W rezultacie nie można wykluczyć, że kurs EUR/USD zawróci poniżej 1,33.