Złoty nadal się umacnia

Marek Nienałtowski
opublikowano: 2002-08-22 00:00

W środę notowania złotego po raz kolejny nieznacznie wzrosły, a nominalne poziomy kursów euro i dolara były wynikiem wydarzeń na międzynarodowym rynku. Cena wspólnej waluty spadła z 4,08 do 4,05 zł. Z 4,127 do 4,155 zł wzrosła natomiast cena dolara. Pomimo że dane dotyczące produkcji przemysłowej były lepsze niż prognozowano, większość inwestorów oczekuje, że za sprawą spadku inflacji w lipcu do rekordowo niskiego poziomu RPP zdecyduje się w przyszłym tygodniu na obniżenie poziomu stóp. O godz. 17.00 dolar wyceniany był na 4,1551 zł, a euro na 4,0737 zł. Notowania naszej waluty powinny pozostawać stabilne. Ceny dewiz kształtowane będą wydarzeniami na rynku międzynarodowym. Radzimy wstrzymać się z transakcjami.

Za granicą środowa sesja miała dwie części. Podczas jej pierwszych godzin wartość amerykańskiej waluty spadła do 0,9845. Przecena dolara spowodowana została wydarzeniami na Wall Street, gdzie inwestorzy postanowili zrealizować zyski, a wtorkowy handel zakończył się spadkami indeksów. Dla wzrostu kursu EUR/USD nie bez znaczenia pozostał również fakt podania przez dziennik „Financial Times” informacji o tym, że w związku z zaostrzającą się sytuacją na linii USA–Irak inwestorzy z Arabii Saudyjskiej postanowili zmniejszyć swoje zaangażowanie w instrumenty denominowane w dolarach.

Po południu sytuacja na rynku zmieniła się. Amerykańskie indeksy ponownie zaczęły piąć się do góry, co również wzmocniło dolara, który odrobił poniesione wcześniej straty. Spadek kursu EUR/USD w okolice 0,975 był także wynikiem pozytywnych opinii dotyczących amerykańskiej gospodarki, które padały z ust szefów oddziałów Fed w Filadelfii i San Francisco. O godz. 17.00 euro wyceniane było na 0,9797 USD. Naszym zdaniem, kurs powinien dalej spadać. W ciągu kilku dni ma on szansę dotrzeć w okolice poziomu 0,962, oczywiście po udanym pokonaniu technicznych wsparć na poziomach 0,975, 0,972 i 0,968.