Złoty póbował wczoraj kontynuować wzrostową passę. Kurs euro spadł do 4,2650 zł, najniżej od połowy kwietnia. Podobnie było z dolarem, którego notowania osiągnęły 3,0140 zł. Ostatni raz złoty był tak silny na początku stycznia. Złotemu pomógł wzrost kursu EUR/USD, który próbował przebić ostatnie szczyty z początku lipca, oraz wzrosty na światowych giełdach. Powrót optymizmu na międzynarodowe rynki finansowe to zasługa w szczególności dobrych wyników kwartalnych amerykańskich banków (wczoraj JP Morgan). Dodatkowo sytuację poprawiły nadspodziewanie dobre dane z amerykańskiego rynku pracy.
Problemy zaczęły się po południu. Około 15.00 nastapił zwrot i złoty zaczął słabnąć. Około 17.00 za euro płacono już ponad 4,32 zł, a za dolara ponad 3,06 zł. Nasza waluta oddała całe zyski, jakie osiągnęła do 15.00.