Po mocnych wzrostach w listopadzie przyjdzie czas na korektę
Większość ankietowanych przez „PB” ekonomistów i analityków walutowych oczekuje w listopadzie lekkiej korekty notowań krajowej waluty w listopadzie. Według średniej prognoz specjalistów, na koniec listopada za euro przyjdzie zapłacić 3,64 zł, za dolara 2,52 zł, a za franka szwajcarskiego 2,18 zł. Zaledwie 1-2 grosze więcej, niż wyniosły kursy tych walut na zamknięciu sesji 31 października.
Analitycy niemal zgodnie nie wierzą w kontynuację umocnienia złotego. Jego wyraźne umocnienie w ubiegłym miesiącu — o 4 proc. względem euro i 5,4 proc. wobec dolara — zaskoczyło zdecydowaną większość prognozujących. Tylko Jarosław Janecki z Societe Generale (SG) pozostawał zdecydowanym optymistą, choć nie takim, by szacować zejście kursu EUR/PLN do około 3,60 zł i dolara do 2,50 zł.
Teraz ekonomista SG spodziewa się lekkiego osłabienia złotego w pierwszej połowie miesiąca. Powód — głównie czynniki techniczne. Od 20 sierpnia kurs euro spadł z 3,84 do 3,62 zł, a więc o blisko 6 proc., po drodze nie zaliczając praktycznie żadnej istotnej korekty. Podobnego zdania jest Paweł Radwański z BGŻ, który spodziewa się w najbliższym czasie realizacji
zysków. Marcin R. Kiepas z XTB uważa, że silne umocnienie złotego w październiku istotnie zmieniło układ sił na rynku. Jego zdaniem, jeśli wystąpi cykliczne korekcyjne osłabienie złotego, nie powinno ono być
silne.
W tym roku najbardziej
znacząca korekta kursu EUR/PLN nastąpiła na początku roku. W styczniu krajowa waluta osłabiła się o 2,6 proc. Nieco mniej (2,3 proc.) złoty stracił w maju i na początku czerwca, kiedy doszło do silnych spadków cen akcji. Kolejna fala odwrotu inwestorów od rynków wschodzących (w lipcu i pierwszej połowie sierpnia) zabrała 2,1 proc. wartości złotego. Gdyby teraz miało dojść do podobnego ruchu, kurs EUR/PLN powinien się zatrzymać na około 3,70 zł. Nawet jednak najbardziej pesymistyczna prognoza na ten miesiąc — autorstwa Marcina Mrowca z BPH — zakłada, że na koniec miesiąca euro będzie wyceniane na 3,68 zł.
Pod koniec miesiąca zdaniem analityków złoty powinien otrzymać impuls, który wyhamuje ewentualne osłabienie. 28 listopada Rada Polityki Pieniężnej prawdopodobnie podwyższy stopy procentowe. Zwłaszcza jeśli publikowany w połowie miesiąca wskaźnik inflacji przekroczy 3 proc. Marek Rogalski z FIT DM uważa, że dzięki temu krajowa waluta nie odczuje negatywnych skutków zamieszania na giełdach, które będzie postępować i powinno wpłynąć na nieznaczne umocnienie dolara względem euro. Odreagowanie amerykańskiej waluty wydaje się bardziej prawdopodobne, jeśli kolejne dane makroekonomiczne zza oceanu spowodują przesuwanie w czasie kolejnej obniżki stóp procentowych przez Fed. Z kolei wskaźniki gospodarcze strefy euro systematycznie się pogarszają, co zmniejsza prawdopodobieństwo zaostrzenia kursu w polityce monetarnej Europejskiego Banku Centralnego.
RANKING PO PAŹDZIERNIKU
1
Marek Rogalski
FIT DM
2
Mateusz Szczurek (na zdj.)
Rafał Benecki
ING Bank
3
Grzegorz Maliszewski Bank Millennium
4
Ernest Pytlarczyk
BRE Bank
5
Marcin Grotek
Raiffeisen Bank Polska
Ranking sporządzono na podstawie typowań analityków w ostatnich 12 miesiącach. Im mniejsze łączne odchylenie prognoz od rzeczywistych kursów, tym wyższa pozycja w klasyfikacji.
Kamil Zatoński