USD/PLN
Notowania USD/PLN już drugi dzień korygują wcześniejszy dynamiczny wzrost z drugiej połowy października, który wywindował kurs omawianej pary aż do poziomu 3,9340 (najwyżej od 16 marca br.) po ostatnim posiedzeniu Rezerwy Federalnej. Wcześniej kurs wybił się górą ze średnioterminowej konsolidacji, w której poruszał się od maja br. Obecne cofnięcie sprawia, że znalazł się on ponownie w pobliżu górnego ograniczenia tej konsolidacji (3,8550) i istnieje spora szansa, że strona podażowa podejmie próbę powrotu.
Spadkowa korekta zniosła obecnie ponad 23,6% odbicia z drugiej połowy października (które posiada wypełnioną strukturę impulsową) i dotarła do poziomu ostatnich lokalnych minimów wyznaczonych w środę (3,8610). Nieco niżej przebiega także krótkoterminowa linia trendu wzrostowego z genezą 15 października. Minimalny zasięg korekty wyznacza poziom 3,8350.
Po zakończeniu ruchu korekcyjnego możliwy jest nadal atak ważnego, średnioterminowego oporu w postaci tegorocznych ekstremów (3,9670). Będzie tak dopóki kurs nie wróci poniżej poziomu 3,70 (średnioterminowa linia trendu wzrostowego z genezą w kwietniu).
EUR/PLN
Sytuacja techniczna na parze EUR/PLN nie uległa zmianie. Notowania EUR/PLN po tym jak w środę po raz kolejny pozytywnie przetestowały tego-miesięczne maksima wyznaczone w zeszłym tygodniu (4,2940), konsolidują się pomiędzy tym oporem i linią trendu wzrostowego z genezą w kwietniu br. Strona popytowa nie posiada wystarczającej przewagi, by kontynuować ruch w górę, a jednocześnie podaż nie jest w stanie sprowadzić notowań poniżej średnioterminowej linii trendu wzrostowego.
Sygnałem dalszych, średnioterminowych wzrostów byłoby sforsowanie strefy oporów rozciągającej się od poziomu 4,2940 (ostatnie ekstrema) do 4,3050 (78,6% zniesienie sekwencji spadkowej z genezą w grudniu ubiegłego roku).Taki obrót spraw byłby sygnałem ataku poziomu 4,40 (kilkuletniego maksimum, zanotowanego w grudniu 2014).