Złoty odrabia straty

Karolina Bojko-Leszczyńska, EFIX Dom Maklerski S.A.
opublikowano: 2015-10-30 16:51

Złotówka kontynuuje umacnianie do głównych walut, czego główną przyczyną jest słabość dolara amerykańskiego po wczorajszych gorszych od oczekiwań danych o PKB w USA w III kwartale (wstępny odczyt).

USD/PLN

Notowania USD/PLN już drugi dzień korygują wcześniejszy dynamiczny wzrost z drugiej połowy października, który wywindował kurs omawianej pary aż do poziomu 3,9340 (najwyżej od 16 marca br.) po ostatnim posiedzeniu Rezerwy Federalnej. Wcześniej kurs wybił się górą ze średnioterminowej konsolidacji, w której poruszał się od maja br. Obecne cofnięcie sprawia, że znalazł się on ponownie w pobliżu górnego ograniczenia tej konsolidacji (3,8550) i istnieje spora szansa, że strona podażowa podejmie próbę powrotu.

Spadkowa korekta zniosła obecnie ponad 23,6% odbicia z drugiej połowy października (które posiada wypełnioną strukturę impulsową) i dotarła do poziomu ostatnich lokalnych minimów wyznaczonych w środę (3,8610). Nieco niżej przebiega także krótkoterminowa linia trendu wzrostowego z genezą 15 października. Minimalny zasięg korekty wyznacza poziom 3,8350.

 Po zakończeniu ruchu korekcyjnego możliwy jest nadal atak ważnego, średnioterminowego oporu w postaci tegorocznych ekstremów (3,9670). Będzie tak dopóki kurs nie wróci poniżej poziomu 3,70 (średnioterminowa linia trendu wzrostowego z genezą w kwietniu).

EUR/PLN

Sytuacja techniczna na parze EUR/PLN nie uległa zmianie. Notowania EUR/PLN po tym jak w środę po raz kolejny pozytywnie przetestowały tego-miesięczne maksima wyznaczone w zeszłym tygodniu (4,2940), konsolidują się pomiędzy tym oporem i linią trendu wzrostowego z genezą w kwietniu br. Strona popytowa nie posiada wystarczającej przewagi, by kontynuować ruch w górę, a jednocześnie podaż nie jest w stanie sprowadzić notowań poniżej średnioterminowej linii trendu wzrostowego.

Sygnałem dalszych, średnioterminowych wzrostów byłoby sforsowanie strefy oporów rozciągającej się od poziomu 4,2940 (ostatnie ekstrema) do 4,3050 (78,6% zniesienie sekwencji spadkowej z genezą w grudniu ubiegłego roku).Taki obrót spraw byłby sygnałem ataku poziomu 4,40 (kilkuletniego maksimum, zanotowanego w grudniu 2014).

 

Możesz zainteresować się również: