Złoty odrabia straty. Po strachu?

opublikowano: 2009-02-06 10:25

W końcu dobra wiadomość dla właścicieli kredytów walutowych i wystawców opcji. Złoty rośnie w siłę. Euro, dolar i frank tanieją o nawet 10 groszy! 

Po kilku dniach fatalnej passy złotego w końcu zmiana na lepsze. W piątek przed południem złoty szybko odrabiał straty umacniając się wobec głównych, światowych walut o nawet 10 groszy. Przed piątkowym południem za euro trzeba zapłacić 4,55 zł, dolara - 3,55 zł, a szwajcarskiego franka - 3,03 zł. Po południu złoty niestety stracił formę (być może wpływ na to miała wypowiedź prezesa NBP Sławomira Skrzypka o możliwych dalszych obniżkach stóp procentowych), ale tylko na chwilę.

- Dziś mamy mocniejsze otwarcie. Przy dużej zmienności możemy znaleźć się na poziomach 4,50 zł za euro w ciągu sesji – czytamy w porannym komentarzu analityków BRE Banku.

Krajowi analitycy komentują, że niektórzy zagraniczni inwestorzy portfelowi zaczęli realizować wysokie zyski na rynku walutowym przed zbliżającym się weekendem. Nie jest wykluczone, że są i tacy, którzy korzystając z atrakcyjnego – z punktu widzenia inwestora zagranicznego – kursu złotego wymieniają waluty i wchodzą na warszawski parkiet. Taki scenariusz sugerowałyby ostatnie wzrosty indeksów przy zwiększonych obrotach.

Wytłumaczenie może być jednak bardziej prozaiczne: w wielu bankach piątego dnia każdego miesiąca rozliczane są raty kredytów hipotecznych, co - przynajmniej w odniesieniu do franka - powoduje sztuczny popyt i wzros notowań szwajcarskiej waluty. Z punktu widzenia kredytobiorców jeden dzień zrobił jak widać sporą różnicę...