Euro zyskało na wartości wobec zdecydowanej większości walut z grona G-10 oraz rynków wschodzących. Kurs EUR/USD przebił czerwcowe maksimum i znalazł się na najwyższym poziomie od lutego (1,3450). Jedną z nielicznych walut, które oparły się sile euro, i zarazem najmocniejszą w gronie rynków wschodzących, był polski złoty. Kurs EUR/ PLN zniżkował do 4,2220, a USD/PLN do 3,14. Oprócz spadków dolara do euro siły złotego upatrujemy również w napływie kapitału na rynek długu, gdzie od rana spadały rentowności polskich papierów skarbowych.
Sentyment do rodzimej gospodarki z pewnością poprawiły lepsze od oczekiwań dane na temat przemysłu. W lipcu bowiem dynamika produkcji przemysłowej przyspieszyła z 3 do 6,3 proc. w ujęciu rocznym, odnotowując tym samym najszybsze tempo wzrostu od stycznia ubiegłego roku. Tak dobry wynik można przypisać czynnikom zarówno statystycznym, jak i ekonomicznym — wygasaniu efektu wysokiej bazy statystycznej sprzed roku (związanej z nakładami na organizację EURO2012) oraz ożywienia u naszych największych partnerów handlowych. Uważamy, że pozytywne dane z polskiej gospodarki mają szanse wesprzeć siłę złotego przede wszystkim wobec walut rynków wschodzących. Wartość polskiej waluty w stosunku do euro oraz dolara w największym stopniu uzależniona jest natomiast od notowań kursu EUR/USD.