Złoty pójdzie w siłę

opublikowano: 2009-10-20 10:45

3,60 zł za euro – to długoterminowy cel naszej waluty według ekspertów londyńskiego Citi. Co z dolarem? Tu nie ma dobrej informacji dla Europejczyków.

Na rynek dotarła właśnie najnowsza analiza ekspertów londyńskiego oddziału amerykańskiego Citi. Dotyczy m.in. rynków wschodzących (w tym złotego) oraz amerykańskiego dolara.

Eksperci Citi przewidują, że złoty najgorsze ma za sobą i teraz będzie się już tylko umacniał. Ma się tez lepiej zachowywać niż czeska korona czy węgierski forint. „Spodziewamy się, że waluty krajów rozwijających się w Europie Środkowo-Wschodnie będą się umacniać – zarówno w krótszym jak i w średnim okresie. Będzie ich wspierać rosnący apetyt inwestorów na ryzyko” – czytamy w raporcie, do którego dotarliśmy.

W najbliższych trzech miesiącach euro powinno potanieć nad Wisłą do 4,10 zł. jeszcze lepiej ma być w dłuższym okresie. W ciągu 6-12 miesięcy kurs EUR/PLN powinien spaść do 3,80 zł, a w jeszcze dłuższym okresie – do 3,60 zł. „Polska uniknęła recesji i ma tylko ograniczone problemy w systemie bankowym, czy pozytywnie wyróżnia się na tle regionu. Złoty powinien na tym korzystać. Pomogą mu również prywatyzacje zaplanowane głównie na 2010 rok” – czytamy w raporcie Citi.

Eksperci Citi przewidują dalszy spadek wartości dolara względem euro, które razem z japońskim jenem korzysta na dywersyfikacji rezerw walutowych przez największe mocarstwa świata. Według Citi w najbliższych trzech miesiącach dolar osłabi się względem euro do 1,51 (obecnie 1,49), a w ciągu 6-12 miesięcy za euro trzeba będzie zapłacić aż 1,61 USD. To nienajlepsza informacja dla europejskiej gospodarki, a ściślej - europejskich eksporterów.