Złoty poszybował w dół
Wczorajsze wahania kursu złotego wobec walut potwierdziły raz jeszcze niezwykłą podatność naszej waluty na zmiany nastrojów inwestorów na światowych giełdach. Zapoczątkowana w piątek paniczna wyprzedaż akcji spółek sektora IT, której wynikiem były rekordowe w historii punktowe spadki indeksów NASDAQ i DJ, wywołała falę odpływu kapitałów ze wschodzących rynków.
Na otwarciu poniedziałkowej sesji zaobserwowaliśmy znaczną i gwałtowną deprecjację złotego zarówno w stosunku do dolara, jak i euro. Kurs USD/PLN wzrósł w okolice 4,30; euro notowane było na poziomie 4,15. Kurs nie znalazł jednak wsparcia na poziomie USD/PLN 4,30 i na przedpołudniowej sesji widoczne było nieznaczne wzmocnienie złotego. Wsparcia naszej walucie udzielały w ciągu dnia doniesienia z giełd europejskich, których indeksy odrabiały straty po uprzednich zniżkach. Złoty wzmocnił się do poziomu USD/PLN 4,2650; a w stosunku do euro aprecjonował w okolice 4,0800.
OCZEKIWANIA na publikację danych gospodarczych pozostawały wczoraj w cieniu wydarzeń rozgrywających się na światowych giełdach. Uwagę uczestników rynku bardziej przyciągały zamiany indeksów niż oczekiwania co do poziomu marcowej inflacji, którą jeszcze kilka dni temu uznawano za kluczowy wyznacznik kursu naszej waluty. Wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrósł w marcu o 0,9 proc., czyli 10,3 proc. w relacji rok do roku. Wynik był nieznacznie gorszy niż oczekiwano, więc złoty nieznacznie się osłabił.
UWAŻAMY, że wczorajsze osłabienie złotego jest wydarzeniem jednorazowym. Każda korekta NASDAQ w górę poprawi nastroje inwestorów, co z pewnością wywoła ponowne zainteresowanie polską walutą, tym bardziej że tak atrakcyjnych poziomów do zakupu naszej waluty zagranica nie widziała od początku roku. Należy się więc liczyć z tym, że aprecjacja złotego może okazać się równie gwałtowna jak ostatnie jego osłabienie. Z tego względu sugerujemy eksporterom sprzedaż walut obcych w terminie. Z kolei importerzy i firmy posiadające kredyty walutowe nie powinni ulegać panice i przeczekać cierpliwie niekorzystny okres. Spodziewamy się, że w perspektywie kilku dni złoty ponownie wzmocni się do poziomu 4,15 USD/PLN i 4,00 EUR/PLN.