We wtorek złoty utrzymywał mocny kurs. Nasza waluta zyskiwała przede wszystkim do dolara. Na początku dnia za euro płacono 4,53 zł, a za dolara 3,69 zł. Później notowania złotego sukcesywnie rosły aż do 4,5065 za euro i 3,6590 za dolara. Większy wzrost wobec waluty amerykańskiej wynikał z osłabienia dolara na rynku międzynarodowym.
Ministrowie finansów UE zaaprobowali w poniedziałek program konwergencyjny dla Polski, który umożliwi wprowadzenie euro w 2009 r. Zarekomendowali też wdrożenie planu oszczędnościowego i ograniczenie deficytu budżetowego, żądając przedstawienia szczegółowego programu działań do listopada. W najnowszym raporcie OECD prognozuje 4,7-proc. wzrost gospodarczy w Polsce w tym roku, zastrzegając, że reformy pozwalające na wykorzystanie w pełni członkostwa w UE powinny być kontynuowane. O godzinie 16.10 dolar wyceniany był na 3,6650 zł, a euro na 4,5075 zł (odchylenie -3,60 proc.). Notowania polskiej waluty w najbliższych dniach mogą testować poziomy 4,50 zł za euro i 3,65 zł za dolara.
Początek wtorkowej sesji był korzystny dla dolara. Notowaniom euro zaszkodziła publikacja dość słabych danych o sprzedaży detalicznej w Eurolandzie (spadek w maju o 1,3 proc.). O godzinie 16.10 euro wyceniane było na 1,2296 USD.
Pozytywne dane z amerykańskiego rynku pracy powinny przyczynić się do umocnienia dolara. Inwestorzy będą oczekiwać na czwartkowe informacje dotyczące liczby nowych podań o zasiłek dla bezrobotnych. Nie wykluczamy jednak, że EUR/USD ponownie przetestuje okolice 1,2350.