Złoty raczej nie ma szansy na wzrost

Mariusz Potaczała
opublikowano: 2002-10-21 00:00

Za granicą miniony tydzień przyniósł sporą korektę euro. Kurs EUR/USD znalazł się na najniższym poziomie od miesiąca. Notowania na ostatniej sesji tygodnia spadły poniżej bariery 0,97. Dolar umocnił się również w relacji do jena. Kurs pary USD/JPY przekroczył barierę 125, osiągając tygodniowe maksimum na poziomie 125,5.

Poważna aprecjacja dolara wobec kluczowych walut wynikała bezpośrednio z sytuacji na amerykańskich giełdach. Prawie przez cały tydzień indeksy notowały dawno nie spotykane wzrosty. Przez cztery pierwsze sesje tygodnia zarówno Nasdaq, jak i Dow Jones zyskały ponad 7 proc. Do zakupów akcji na obu giełdach zachęciły inwestorów kwartalne wyniki publikowane przez kluczowe dla gospodarki spółki. Lepsze niż oczekiwano wyniki podały Citigroup i Microsoft. IBM przedstawił natomiast lepsze prognozy zysków. Analitycy banków inwestycyjnych podnoszą udział akcji w portfelu, twierdząc, że zwyżka z ubiegłego tygodnia stanowi ważny sygnał, iż rynek jest na dobrej drodze, by odnaleźć dno, od którego będzie mógł się odbić. Taka sytuacja przekłada się bezpośrednio na rynek walutowy. Skoro perspektywy wzrostu na giełdach w USA są realne, inwestorzy już teraz zaczynają kupować dolary, aby w dogodnej chwili zainwestować w akcje notowane na Wall Street.

Jeśli sytuacja na amerykańskich giełdach nie ulegnie radykalnemu odwróceniu, euro poddane będzie nadal presji spadkowej i taki scenariusz uważamy za najbardziej prawdopodobny. Silne wsparcie EUR/USD znajduje się dopiero na poziomie 0,961. Wzrosty w okolice 0,976 należy wykorzystać do zajmowania krótkich pozycji w euro.

W kraju miniony tydzień przyniósł deprecjację złotego względem dolara. Na początku tygodnia za dolara płacono 4,115 zł. Jednak obawy o wynik referendum w Irlandii oraz dymisja holenderskiego rządu doprowadziły do wzrostu kursu USD/PLN w okolice 4,185. Na wzrost tego kursu miało także wpływ umocnienie waluty amerykańskiej na rynkach zagranicznych. Kurs EUR/PLN znajdował się w ostatnim tygodniu w przedziale 4,045-4,07. Miniony tydzień obfitował w publikacje danych makroekonomicznych, które jednak pozostały bez wpływu na rynek.

Innym wydarzeniem, które ujemnie wpłynęło na kurs złotego, jest trwający nadal spór polityczny wokół sprzedaży warszawskiego Stoenu niemieckiemu koncernowi RWE. Informacja MSP o sprzedaży warszawskiego dystrybutora energii spotkała się ze sprzeciwem opozycji, do której pod koniec tygodnia przyłączył się koalicyjny PSL. Pojawiły się głosy o możliwości rozpadu koalicji.

Kluczowy wpływ na złotego w tym tygodniu będzie miał wynik referendum w Irlandii. Poziomem wsparcia USD/PLN pozostaje 4,15, przebicie którego oznacza powrót kursu w okolice 4,135. Poziomem oporu jest 4,185, przebicie którego oznacza wzrosty do 4,22. Jednak scenariusz wzrostowy, naszym zdaniem, jest mało prawdopodobny. Kurs EUR/PLN w okolicy 4,075 rekomendujemy na sprzedaż euro.

Rekomendacje TMS maja wyłącznie charakter informacyjny. TMS nie odpowiada za skutki decyzji, podjętych na ich podstawie.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface