Złoty się umocni, ale tylko symbolicznie

opublikowano: 01-03-2013, 00:00

Za miesiąc za euro trzeba będzie zapłacić 4,15 zł, za dolara 3,14 zł, a za franka 3,39 zł – prognozują analitycy

Marcin Mrowiec, główny ekonomista Banku Pekao i niezmiennie lider rankingu „PB”, jest… największym pesymistą wśród ankietowanych. Największym, co nie znaczy, że dużym — prognozuje wzrost notowań euro do 4,19 zł.

— Delikatną presję na notowania złotego wywierać będzie sytuacja we Włoszech i w strefie euro. Wsparciem nie będą też raczej dane z polskiej gospodarki. Choć zakładam, że szoruje ona po dnie i w kolejnych miesiącach doczekamy się stopniowej poprawy, to wyniki za luty wciąż będą słabe i optymizm po niezłych danych z ostatnich dni (produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna) szybko wyparuje — mówi główny ekonomista Pekao.

Analitycy DM TMS Brokers też nie kipią optymizmem, głównie za sprawą niepokojących doniesień z zagranicy. Spadek notowań EUR/USD i korekta na giełdach skutecznie ogranicza ich zdaniem szanse na zwyżkę wartości złotego. Z drugiej jednak strony są szanse na przerwę w cyklu łagodzenia polityki monetarnej przez Radę Polityki Pieniężnej, co powinno wesprzeć naszą walutę

Według Konrada Białasa z Alior Banku taka decyzja może zepchnąć kursu EUR/PLN nawet do 4,10 zł, ale później, po słabych danych makro, notowania powrócą do przedziału wahań 4,14-4,20 zł. Łukasz Wróbel z Noble Securities uważa, że przerwa w obniżkach stóp będzie tak naprawdę negatywnym czynnikiem dla notowań złotego, bo wywoła realizację zysków z polskich obligacji skarbowych. Marcin R. Kiepas jest jednym z nielicznych, który spodziewa się obniżki stóp procentowych na posiedzeniu RPP, rozpoczynającym się w najbliższy wtorek.

— Ta obniżka będzie ostatnią — podkreśla specjalista, który dodaje, że złoty może być słabszy w pierwszej połowie miesiąca, kiedy skumulują się obawy o budżet Stanów Zjednoczonych, rozwój sytuacji we Włoszech oraz słabsze dane makro ze strefy euro. — Im bliżej końca miesiąca, tym złoty powinien być silniejszy — mówi Marcin R. Kiepas. Piotr Popławski z Banku BGŻ uważa, że właśnie pod koniec miesiąca złoty powróci do wyraźnego trendu zwyżkującego.

— Inwestorzy w całości wycenili już cykl obniżek stóp procentowych przez RPP. W tej sytuacji impulsem do zwiększenia popytu na krajową walutę może być spodziewana zmiana nastawienia RPP na neutralne na marcowym posiedzeniu — mówi Piotr Popławski. Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennum, nie spodziewa się rychłego umocnienia złotego. Jeśli nastąpi, to raczej w średnim terminie, m.in. dzięki zwiększeniu globalnej nadpłynności.

— Pamiętajmy, że stopy procentowe w Polsce pozostaną na relatywnie wysokim poziomie, a najbliższa obniżka stóp procentowych będzie zapewne ostatnią w cyklu — przewiduje Grzegorz Maliszewski.

— W średnim terminie za umocnieniem rodzimej waluty będą w dużej mierze odpowiadały oczekiwania co do poprawy sytuacji gospodarczej w Polsce, a także u naszych zachodnich sąsiadów. Wskazują na to systematycznie wzrastające: indeksy PMI dla przemysłu i usług dla Niemiec i strefy euro oraz wskaźniki nastrojów: indeks instytutu IFO i ZEW. Luzowanie polityki monetarnej w I kwartale zostało już zdyskontowane i nie powinno negatywnie wpływać na złotego. Będzie natomiast wspierać wzrost gospodarczy w kolejnych kwartałach — dodaje Karolina Bojko-Leszczyńska z EFIX DM.

Najlepsi w prognozowaniu kursów walut w 2012/13 r.

Na wykresach przedstawiono typy lidera rankingu najlepiej prognozujących ekonomistów i analityków w ankiecie „PB” z ostatnich 12 miesięcy na tle rzeczywistych, rocznych notowań EUR/PLN, USD/PLN i CHF/PLN. Zasady rankingu się nie zmieniły. Każdy z uczestników na początku miesiąca (np. 2 stycznia) podaje prognozę dla wymienionych par walutowych na koniec miesiąca (np. na 31 stycznia). Wygrywa ten, którego prognozy są najbliższe rzeczywistych notowań.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu