Na poniedziałkowym otwarciu złoty umocnił się o 0,8 grosza wobec dolara i osłabł o 1,7 grosza w stosunku do euro, osiągając kurs 4,07 za dolara i 4,32 za euro. Główną przyczyną spadku polskiej waluty wobec euro są wydarzenia polityczne, zwłaszcza dyskusja medialna pomiędzy prezydentem i premierem.
Prezydent Aleksander Kwaśniewski w sobotnim wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" wyraził przypuszczenie, że wybory w Polsce być może odbędą się wcześniej niż wiosną 2005 roku. Zwrócił tez uwagę, że premier powinien poinformować prokuraturę o propozycji korupcyjnej Rywina.
Premier Leszek Miller powiedział w poniedziałek, że nie zamierza podawać rządu do dymisji. Miller dodał, że tuż przed akcesją europejską Polsce potrzebna jest stabilizacja, a jego rząd jest nadal ukierunkowany na dobrą, konstruktywną współpracę z prezydentem, bo to leży w interesie Rzeczypospolitej. Premier uspokoił nieznacznie sytuację, dając do zrozumienia w porannej audycji "Sygnały Dnia", że nie istnieje żaden konflikt między nim a prezydentem.
W bieżącym tygodniu złoty może reagować na środową decyzję RPP ws stóp procentowych. Większość analityków oczekuje obniżki stóp o 25 pkt. bazowych.
Duży wpływ na kursy złotego mogą mieć wahania dolara wobec euro, związane z postępem ofensywy w Iraku. Weekendowe wydarzenia na froncie wzmocniły w poniedziałek euro do 1,0620 dolara. Amerykańska waluta spadła z powodu obaw o przedłużenie konfliktu zbrojnego w Iraku.
PK