Złoty tylko dla “risk lovers”

ONO, Bloomberg
opublikowano: 2010-07-08 13:03

Złoty, czeska korona i węgierski forint to waluty tylko dla inwestorów z wysoką tolerancją do ryzyka. Nawet w sytuacji, gdy ryzykowne aktywa – jak te z rynków wschodzących – odbijają – napisali analitycy Credit Agricole CIB, na których powołuje się Bloomberg.

- To waluty naprawdę dla kochających ryzyko (eng. risk lovers) w sytuacji niepewności w Europie Centralnej i prawdopodobnym brakiem odporności na kryzys zadłużenia w strefie euro – oceniają Guillaume Tresca i Simon Smollett.

I ostrzegają, że „jeśli zmartwienia lub awersja do ryzyka powróci, te kraje będą na pierwszej linii”.

W przedstawionych w środę założeniach do naszego przyszłorocznego budżetu także wskazywano wysoką zmienność złotego jako czynnik wpływający na wzrost gospodarczy i inflację w 2011 r.

W czwartek złoty jest wyjątkowo spokojny. Euro krąży wokół 4,08 zł, a dolar wokół 3,23 zł.