Po wtorkowym znacznym umocnieniu złotego do dolara i euro w środę nastąpiła korekta notowań. Jeszcze w czasie porannego handlu dolar spadł do 3,8940 zł, a euro do 4,6766 zł. Siła naszej waluty wynikała z poprawy nastrojów w związku z szansą uzyskania w kolejnym podejściu wotum zaufania przez rząd Marka Belki. Mówiło się również o wciąż pozytywnym oddziaływaniu akcesji do UE. Aktywność w zakupach złotego wykazywały nie tylko podmioty krajowe, ale także inwestorzy zagraniczni. W kolejnych godzinach handlu obie waluty zaczęły jednak odrabiać poniesione we wtorek straty. Kurs dolara wzrósł do 3,9345 zł, a euro w okolice 4,7225 zł. Było to jednak wszystko, na co było je stać tego dnia.
Na zakończonym we wtorek posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej kwestia stóp procentowych nie była podejmowana. Decyzja w tej sprawie zapadnie na następnym 25–26 maja. O godz. 15.45 dolar wyceniany był na 3,9100 zł, a euro na 4,7000 zł (odchylenie: +1,42 proc.).
Pomimo napiętej sytuacji na scenie politycznej inwestorzy z optymizmem patrzą na przyszłość polskiej waluty. Zaangażowanie w złotego zwiększają zagraniczne podmioty. Spodziewamy się kontynuacji jego wzrostów, zwłaszcza jeśli dane o dynamice produkcji okażą się równie dobre, jak w ostatnich dwóch miesiącach. Być może odchylenie od parytetu spadnie nawet do 0,3 proc. po słabej stronie. Notowania euro do dolara zniżkowały w nocy sięgając nad ranem 1,1940. W tych okolicach wspólna waluta znalazła silne wsparcie. Już od początku sesji inwestorzy kupowali euro, które powoli, ale konsekwentnie zyskiwało na wartości. Notowania wspólnej waluty szybko znalazły się powyżej 1,2000 USD, ale nie udało się im przełamać poziomu 1,2040 USD.
Nieudana próba pokonania tego oporu spowodowała zamykanie długich pozycji, co z kolei przełożyło się na spadek kursu w okolice 1,1980 USD, gdzie inwestorzy ponownie rozpoczęli zakupy wspólnej waluty. Po godzinie 15.00 notowania euro znalazły się w okolicach 1,2020 USD. Notowania euro do dolara napotykają duże problemy z wybiciem powyżej 1,2040 i utrzymaniem się powyżej 1,2000. Niemniej uważamy, że wspólna waluta nadal ma szanse na dalsze wzrosty, a jego spadki powinien ograniczać poziom 1,1980 USD. W tym tygodniu uważamy za prawdopodobne wybicie powyżej 1,2100. Notowania dolara do jena znalazły się podczas środowej sesji poniżej poziomu 113,00. Wzmocnienie jena ze względu na publikację dobrych danych i wzrosty indeksu Nikkei było oczekiwane, ale tempo spadku okazało się zaskakujące. Podczas środowej sesji europejskiej notowania dolara zniżkowały w okolice wsparcia 112,45 JPY. Po południu kurs pozostawał powyżej tego poziomu. Po przyłączeniu się do handlu inwestorów z USA dolar wzrósł w okolice 113,00 JPY. O godz. 15.45 wyceniany był na 113,00 JPY.
W dalszym ciągu obstawiamy spadki dolara do jena. Kluczowym poziomem do dalszego ruchu w dół jest 112,40/112,50 JPY. Opory to 113,05 oraz 113,30 JPY. Po korekcie w górę (nie przewidujemy ruchu powyżej 113,30) kurs powinien spaść poniżej 112,50 JPY.