Złoty w odwrocie

Bartosz Sawicki DM TMS Brokers
opublikowano: 03-06-2013, 00:00

Ostatni raz w maju złoty umocnił się do euro w 2008 r. Historycznie czerwiec dużo bardziej sprzyjał sile naszej waluty, ale tym razem może jednak być inaczej, bo pozytywny sentyment w stosunku do aktywów z państw emerging markets wyraźnie wyparowuje.

Dotyczy to także rynków długu, które szczególnie przyciągały kapitał. Co więcej, ze sfery realnej polskiej gospodarki napływają i nadal będą napływać niesprzyjające informacje. Uważamy, że komplet danych za maj nie zmieni niekorzystnego obrazu koniunktury. Spodziewamy się kolejnego spadku dynamiki inflacji konsumenckiej, ujemnej dynamiki produkcji przemysłowej, spadku zatrudnienia i jedynie symbolicznego wzrostu sprzedaży detalicznej.

Indeks PMI mimo prognozowanego przez nas skromnego odbicia pozostanie głęboko poniżej 50 punktów — poziomu, który rozgranicza regres od rozwoju sektora.

Czerwcowa obniżka stóp jest niemal przesądzona, ale Rada Polityki Pieniężnej znajdzie się pod presją, by kontynuować luzowanie jeszcze przed sierpniową przerwą. Należy przy tym zauważyć, że złoty osłabia się przy jednoczesnych zwyżkach na globalnych giełdach, co dobitnie przemawia za rozejściem się dróg zmienności na rynku kapitałowym i walutowym. Korekta silnych trendów wzrostowych obserwowanych w notowaniach najważniejszych globalnych indeksów jest realnym zagrożeniem dla złotego i pozostałych walut państw wschodzących. W czerwcu motywem dominującym w notowaniach walut G-10 będzie aprecjacja dolara amerykańskiego napędzana przez relatywnie wysokie na tle pozostałych ważnych gospodarek wartości wskaźników makroekonomicznych dla USA. Umocnienie dolara odciśnie też mocne piętno na notowaniach walut naszego regionu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Sawicki DM TMS Brokers

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu