Złoty w trendzie bocznym

PAP
opublikowano: 2009-07-30 16:54

Złoty, zdaniem analityków, do końca tygodnia pozostanie w trendzie bocznym. Dilerzy zwracają uwagę na brak przełożenia zmian kursu eurodolara na złotego.

"Płynność na złotówce jest niewielka, a ruchy w ramach range'u są chaotyczne. Spodziewam się, że w piątek złoty pozostanie w trendzie bocznym" - powiedział Marcin Kaliszewski z Raiffeisen Banku.

"Złoty utrzymywał się w przedziale poniżej 4,19 za euro, teraz zbliżamy się do poziomu 4,155 za euro i wydaje się, że tak już pozostanie do końca czwartku" - dodał.

"Po danych amerykańskich eurodolar zniża się do poziomu 1,4000. Te dane nie były na tyle złe, żeby giełdy nie poszły w górę. Jednak ruch na eurodolarze nie pociąga ruchu na złotym. Ponadto sądzę, że eurodolar wróci do poprzedniego poziomu" - uważa Kaliszewski.

W czwartek Departament Pracy USA poinformował, że liczba nowych bezrobotnych w USA wzrosła o 25 tys., a kontynuujących spadła o 54 tys.

Rynek długu umocnił się, czeka na dane z gospodarki i zbliżający się przetarg obligacji.

"Sądzę, że w najbliższych dniach rynek będzie się konsolidował w tym przedziale, który obserwowaliśmy w tym tygodniu. Będziemy oczekiwać na dane publikowane w sierpniu i środowy przetarg, pierwszy po pewnym czasie. Jeśli prognoza inflacji za lipiec będzie niższa niż poprzednio, będzie to pozytywne dla rynku" - powiedział Marcin Karasiewicz z PKO BP.

W poniedziałek 3 sierpnia, Ministerstwo Finansów ogłosi prognozę inflacji w lipcu. W środę 5 sierpnia, Ministerstwo Finansów zaoferuje obligacje dwuletnie i/lub pięcioletnie.

"W czwartek ceny na rynku wzrastały wzdłuż całej krzywej. Spowodowane to było poprawieniem się nastrojów na świecie oraz odsunięciem się w czasie perspektywy wypłacenia dywidendy przez PZU. Ponadto giełdy na świecie rosną, a złotówka jest mocniejsza, mimo osłabienia eurodolara" - dodał Karasiewicz.

W czwartek walne zgromadzenie PZU zdecydowało, że zysk netto osiągnięty w 2008 roku trafi na kapitał zapasowy.