Złoty wciąż w odwrocie

Piotr Burza
opublikowano: 1999-08-03 00:00

Złoty wciąż w odwrocie

Po wybiciu do najwyższego poziomu od 6 miesięcy, które miało miejsce dwa tygodnie temu, złoty stracił wczoraj prawie dwa punkty procentowe. Niebezpieczeństwo znacznego wzrostu deficytu na rachunku obrotów bieżących, jak również obawy dotyczące polityki fiskalnej spowodowały znaczne osłabienie złotego. Również nie bez wpływu na jego kondycję pozostaje możliwość podniesienia stóp procentowych w USA, co jest niekorzystne dla walut krajów rynków wschodzących. Oczekiwanie na kolejne wpływy z prywatyzacji utrzymywało jednak naszą walutę na relatywnie wysokim poziomie. Wczoraj złoty otworzył się na poziomie 4,62/4,24 proc. odchylenia od parytetu. Za dolara płacono 3,8650/00 zł, a za euro 4,1267/30 zł.

NA WCZORAJSZYM przetargu Ministerstwa Finansów eksperci prognozowali ponowny wzrost rentowności bonów skarbowych. Przewidywana rentowność papierów 52-tygodniowych wyniosła już 12,37 proc. Ze względu na zlecenia klientów rentowność bonów 8-tygodniowych powinna utrzymać się na poziomie 12,50 proc. Wynika to z faktu, że papier ten ciężko jest kupić na rynku wtórnym.

NA ŚWIATOWYCH rynkach nadal utrzymywała się spadkowa tendencja dolara. Było to szczególnie widoczne w relacji do jena. Za zielonego płacono już tylko 114,40 jenów. Obawy przed interwencją BOJ nie powstrzymały rynku przed utrzymaniem krótkich pozycji dolarowych. Eksperci prognozowali wczoraj spadek wartości zielonego nawet do poziomu 113,50 jenów. Mimo dobrych wskaźników makroekonomicznych Eurolandu, nowa waluta europejska straciła na impecie. Za euro płacono już tylko 1,0639 USD.