Polska waluta na początku poniedziałkowego handlu wzmocnił się o 6 groszy wobec euro i o 4 grosze wobec dolara. Dealerzy odetchnęli z ulgą, że referendalna frekwencja przekroczyła 50 proc.
O 8.30 za jednego dolara oferowano 3,70 PLN wobec 3,74 PLN w piątek. Euro kosztowało 4,32 PLN wobec 4,38 PLN w piątek.
Spokojniej jest na rynku papierów skarbowych. Cena dwuletnich obligacji spadła do 107,12 ze 107,19. Wzmocniły się za to „pięciolatki” – z 104,01 do 104,25.
Popyt na polskie papiery byłby wyższy, ale rynek skupia się teraz na wieściach z rządu. Ten tydzień może okazać się decydujący dla programu reformy Grzegorza Kołodki, ministra finansów. Jeśli nie zostanie on zaakceptowany przez prezydenta (dziś spotyka się z wicepremierem) i rząd, bardzo możliwa stanie się następna dymisja w gabinecie.
ONO