Wczoraj wieczorem na parach USD/PLN i GBP/PLN przetestowaliśmy ważne poziomy wsparcia. Natomiast deprecjacja złotego względem euro trwająca od środy, dzisiaj po południu wyhamowała.
USD/PLN
Notowania USD/PLN wczoraj po południu ruszyły dynamicznie w dół, tak by w godzinach wieczornych przetestować ponownie strefę wsparć wyznaczaną przez poziomy 50% i 61,8% zniesienia odbicia z początku tego miesiąca oraz dolne ograniczenie krótkoterminowego kanału spadkowego z genezą 6 listopada (3,8970 - 3,9060). Pozytywny test tej strefy skutkował oglądanym od kilkunastu godzin odbiciem. Kurs nie zdołał jednak dotrzeć do górnego ograniczenia wspomnianego kanału, które zbiega się obecnie z wczorajszymi ekstremami (3,9520). Pokonanie linii trendu spadkowego wyznaczającej to górne ograniczenie, a także powrót powyżej linii trendu wzrostowego z genezą 2 listopada otworzy drogę do ataku tegorocznych ekstremów wykształconych w tym miesiącu (3,9850).
W miniony piątek notowania omawianej pary wystrzeliły dynamicznie w górę po zaskakująco dobrych danych z rynku pracy w USA, sprawiając, że kurs dotarł aż w okolice psychologicznej granicy 4,00; wcześniej pokonując tegoroczne maksima na poziomie 3,97. Od kilku dni na tej parze oglądamy jednak spadkowy ruch korekcyjny. Jeżeli jest to jedynie korekta fali wzrostowej z listopada to jej minimalny, modelowy zasięg został już osiągnięty. Poziom docelowy ruchu w górę przebiega dopiero w okolicy poziomu 4,10.
EUR/PLN
Oglądane od środy odbicie na notowaniach EUR/PLN dzisiaj po południu wyhamowało i do głosu doszła strona podażowa. Obecnie cofnięcie to wygląda jedynie na lokalny ruch korekcyjny i w żaden sposób nie zmienia ono sytuacji technicznej na tej parze w średnim terminie.
Spadkowa korekta na notowaniach EUR/PLN zatrzymała się w środę na poziomie 38,2% zniesienia sekwencji wzrostowej wygenerowanej 17 lipca (4,2180). Dotarcie do tego średnioterminowego wsparcia uaktywniło stronę popytową i kurs ruszył w górę. Z technicznego punktu widzenia minimalny, modelowy zasięg korekty został już osiągnięty, co może sugerować jej zakończenie. Potwierdzeniem realizacji tego scenariusza będzie powrót powyżej średnioterminowej linii trendu wzrostowego z genezą w kwietniu br., pokonanej na początku tego tygodnia (obecnie poziom 4,2550). Z kolei maksymalny zasięg korekty wyznacza strefa wsparć 4,17 – 4,18 (61,8% zniesienie fali z 17 lipca i minima z 22 września).