Złoty został zatrzymany

Piotr Burza
opublikowano: 27-05-1999, 00:00

Złoty został zatrzymany

Wczoraj odbyło się zebranie Rady Polityki Pieniężnej. Analitycy prognozowali rano, że rada nie dokona żadnych istotnych zmian w polityce monetarnej. Wynika to ze znacznego wzrostu deficytu budżetowego. Od banku centralnego rynek oczekuje natomiast przedstawienia programu dawno zapowiadanej sekularyzacji 15-milionowego zadłużenia rządu. Specjaliści przewidywali, że zebranie rady nie będzie miało większego wpływu na kurs złotego. Natomiast już we wtorek, po osłabieniu polskiej waluty o pół punktu procentowego, twierdzili że dalszy kurs złotego będzie zależał od zachowania światowych indeksów giełdowych ze szczególnym uwzględnieniem Dow Jonesa.

WYDARZENIA na rynku przebiegały zgodnie z przewidywaniami. Po spadku na Wall Street i osłabieniu się indeksu Dow JonesŐa o 1,16 procent, na wartości straciła również polska waluta.

Złoty otworzył się nisko, na poziomie 1,90/1,76 proc. powyżej parytetu. Za dolara płacono 3,9650/00 zł, a za euro 4,2016/83 zł.

SPODZIEWANY napływ dewiz z prywatyzacji zahamował jednak dalszy spadek złotego. Już w czasie porannej sesji odchylenie od parytetu zwiększyło się do 2,07/2,03 proc. Dolar kosztował 3,9610/25 zł, a euro 4,1915/36 zł.

Na rynku papierów wartościowych nadal dominowała tendencja sprzedaży. Już rano rentowność 52-tygodniowych bonów skarbowych podskoczyła do 12,29/12,23 proc. Przeważały oferty sprzedaży papierów o krótszych terminach zapadalności — 7-, 8-miesięcznych. Również na rynku obligacji przeważała sprzedaż, a ceny tych papierów nadal spadały.

OPROCENTOWANIE jednodniowych depozytów otworzyło się poniżej interwencyjnej stopy NBP. O/N na poziomie 12,70/13,15 proc., a T/N na poziomie 12,70/13,25 proc. Spowodowane to było napływem na rynek 2,409 mld zł netto. Eksperci prognozowali jednak powrót jednodniowego pieniądza do poprzedniego poziomu, jeśli bank centralny przeprowadzi operację otwartego rynku. NBP zaoferował 28-dniowe bony o wartości 2,5 mld zł. Na giełdzie walutowej w Tokio dolar kontynuował spadki. Wyprzedaż akcji na Wall Street i rosnący niepokój spowodowany coraz gorszymi wynikami gospodarczymi krajów Ameryki Łacińskiej, spowodowały znaczne osłabienie dolara. Płacono za nigo 121,80 jenów. Eksperci rynkowi uważali, że przewartościowanie rynku amerykańskiego oraz prawdopodobieństwo podniesienia stóp procentowych może spowodować zachwianie amerykańskiej gospodarki. Ich zdaniem, jeśli cena dolara spadnie poniżej 121,50 jenów, to będzie on się poruszał w przedziale 120-125 jenów.

ANALITYCY twierdzą, że jeśli Dow Jones będzie nadal spadał, to mimo różnicy między europejskimi i japońskimi stopami procentowymi, a oprocentowaniem w USA, dolar będzie nadal się osłabiał. Zielony pod koniec sesji odbił się jednak i płacono za niego 122,10 jenów.

Na rynkach walutowych w Londynie i Frankfurcie euro nadal osłabiało się. Pesymizm związany z nową walutą europejską, napędzany problemami ekonomicznymi największego państwa Eurolandu — Niemiec, spowodował, że cena euro spadła do 1,051 USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Burza

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Złoty został zatrzymany