Dolara wsparła dynamicznie zniżkująca ropa naftowa. W ciągu dnia na giełdzie w Londynie baryłka ropy Brent notowana była na poziomie 143 USD. Po pozytywnych sygnałach ze strony irańskiego ministra spraw zagranicznych odnośnie do rozwiązania problemu programu nuklearnego „czarne złoto” zniżkowało do poziomu 141 USD. Na korzyść amerykańskiej waluty zadziałało również otwarcie parkietów w Stanach Zjednoczonych. Amerykańskie indeksy otworzyły się na wyraźnych plusach. Wśród inwestorów pojawiają się również opinie, że na rozpoczętym dziś szczycie G8 może dojść do działań mających na celu umocnienie dolara.
Publikowane dziś dane makroekonomiczne nie miały istotnego wpływu na rynek. Słabo wypadły zamówienia przemysłowe z Niemiec - w ujęciu miesięcznym odnotowały one 2,4-proc. spadek wobec prognozy analityków mówiącej o 0,4-proc. wzroście. Reakcja inwestorów była ograniczona; kurs EUR/USD zniżkował chwilowo z poziomu 1,5660 do 1,5620, ale już kilka minut później nie było śladu po tym ruchu.
Złoty na rynku krajowym jest w dalszym ciągu silny. Pod koniec sesji w Europie para EUR/PLN zniżkowała do poziomu 3,3006, co jest kolejnym rekordem siły polskiej waluty względem euro. Rekord siły złotego odnotowano dziś również względem franka szwajcarskiego. Para CHF/PLN zniżkowała do poziomu 2,0450, co oznacza, że przebite zostało minimum z 1997 r. , kiedy to za jednego franka trzeba było zapłacić 2,0550 zł.
Taniejące surowce, a także poprawiający się sentyment wobec dolara nie przyczyniły się do zmiany sytuacji na parze USD/PLN. O godzinie 16:40 za jednego dolara zapłacić trzeba było 2,1080 złotego. Polska waluta pozostaje obecnie silna, bowiem w tym tygodniu Słowacja ustali kurs konwersji korony względem euro. Sprzyja to umocnieniu walut regionu; oprócz złotego na wartości zyskiwały dzisiaj korona czeska i węgierski forint.
Mikołaj Kusiakowski
Autor jest analitykiem Departamentu Doradztwa i
Analiz DM TMS Brokers