ZM Mazury odłożyły giełdowy debiut

Witold Choiński
opublikowano: 1999-01-28 00:00

ZM Mazury odłożyły giełdowy debiut

KPWiG przedłużyła ważność prospektu emisyjnego spółki do 30 kwietnia

LICZY SIĘ JAKOŚĆ: Zdaniem Jerzego Gąsiewskiego, prezesa ZM Mazury, konkurencja wymusza ciągłe podnoszenie jakości wyrobów. Tylko w 1998 r. firma zainwestowała blisko 5 mln zł. W najbliższym czasie rozwój zakładu pochłonie co najmniej kilkanaście mln zł. fot. ARC

Zakłady Mięsne Mazury z Ełku, jedna z najlepszych spółek mięsnych z grupy Animexu, miały w grudniu zadebiutować na rynku równoległym warszawskiej giełdy. Niekorzystna sytuacja na rynku finansowym spowodowała przesunięcie debiutu o kilka mięsięcy. Właściciel spółki prawdopodobnie nie znalazł też odpowiedniej liczby gwarantów emisji publicznej.

Mazury miały być pierwszą spółką Animexu z tzw. branży mięsa czerwonego, wchodzącą do publicznego obrotu. Przedstawiciele Domu Maklerskiego Kredyt Banku twierdzą, że giełdowy debiut firmy został przesunięty z powodu złej sytuacji na rynku finansowym. Z naszych informacji wynika, że nie była to jedyna przyczyna.

Kwiecień pokaże

Prawdopodobnie ZM Mazury nie znalazły odpowiedniej liczby gwarantów, którzy objęliby akcje w przypadku małego zainteresowania rynku.

Jerzy Gąsiewski, prezes zarządu ZM Mazury, twierdzi, że teraz wszystko jest już na dobrej drodze i kierowana przez niego spółka zadebiutuje na rynku równoległym w kwietniu. W ostatni piątek Komisja Papierów Wartościowych i Giełd przedłużyła ważność prospektu emisyjnego Mazur do końca kwietnia. Do tego czasu musi zostać przeprowadzona subskrypcja akcji, debiut spółki nastąpiłby więc parę miesięcy później.

Zarząd grupy, jak twierdzi Anna Turska, rzecznik prasowy Animexu, nie podjął jednak jeszcze ostatecznej decyzji w stosunku do Mazur.

— Jeśli sytuacja na giełdzie nie poprawi się, policzymy, czy wprowadzenie na giełdę akcji Mazur będzie dla nas korzystne. Również plany związane z upublicznieniem pozostałych spółek grupy uległy korektom. Większość z nich zostanie zrestrukturyzowanych— mówi Anna Turska.

Potrzebne pieniądze

Mazury chcą uzyskać z giełdy 10 do 15 mln zł. Za te środki mają zostać zmodernizowane: system chłodniczy, linia rozbioru mięsa i park maszynowy. Firma chce też kupić nową technologię pakowania wyrobów. Zdolności produkcyjne ubojni zakładów (do 30 tys. ton żywca rocznie) i ich przetwórni (16 tys. ton) wykorzystywane są dziś w 70 proc. Firma zatrudnia 1400 osób.