Zmiana na własne ryzyko

Joanna Barańska
opublikowano: 2006-01-19 00:00

Utrata tańszych minut przy zmianie planu taryfowego nie narusza praw abonentów telefonii — orzekł sąd antymonopolowy.

Abonent Orange (wówczas Idei) korzystał dwa lata temu z usługi, która pozwalała mu za niewielką opłatą nabyć pakiet dodatkowych minut. Wykorzystał to i opłacił ów pakiet za dwanaście miesięcy z góry. Dwa miesiące później Orange wprowadził jednak nową taryfę, którą klient uznał za korzystniejszą i postanowił właśnie na tę zmienić umowę z operatorem — PTK Centertel.

Regulamin PTK Centertel przewiduje jednak, że przy zmianie planu taryfowego firma nie zwraca pieniędzy za niewykorzystane usługi i bonusy ze starego planu. I właśnie to postanowienie regulaminu klient zaskarżył do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) jako tzw. klauzulę niedozwoloną, której Centertel nie powinien stosować w umowach i regulaminach. Podkreślał przy tym, że nie skarży faktu, że stracił tańsze minuty, lecz to, że Centertel nie chciał mu zwrócić za nie pieniędzy.

Operator odpowiadał na to, że zmiana taryfy była swobodnym wyborem abonenta i godząc się na nią, zgodził się jednocześnie na utratę wykupionych wcześniej minut. Zdaniem spółki, nie można przenosić indywidualnie elementów dawnej oferty do nowej, bo oznaczałoby to nieopłacalność świadczonych usług.

Sąd przychylił się do zdania operatora i oddalił powództwo niezadowolonego klienta. SOKiK podkreślił dobrowolność zmiany treści umowy między abonentem a operatorem.

— Konsument, zmieniając taryfę, podejmuje decyzję, czy mu się to opłaci. Jeśli niewykorzystane minuty stanowią dla niego wartość, mógł pozostać w dawnym planie taryfowym aż do ich wykorzystania. Centertel nie narzucił mu zmiany taryfy — stwierdził sędzia Bogdan Gierzyński.